czwartek, 6 czerwca 2019

Kochani, dziękuję za wiadomości, za każde ciepłe słowo...
Jestem, żyję.
Dużo się w moim życiu działo, nie wszystkim chce się dzielić.

Brakuje mi pisania, toteż po wielu przemyśleniach wracam.
Myślę, że troszkę w innym stylu będę pisać, będzie mniej prywatnie (choć i tak uważam, że mało pisałam, ale były osoby, które to wykorzystywały), więcej moich przemyśleń, a już niedługo myślę będę działać też troszkę inaczej, ale o tym pewnie dopiero około września.
Nie znaczy to, że nie będzie już nas, będziemy.
Będzie wszystko to co było, tylko nieco inaczej.

Zapraszam.

Dajcie mi jeszcze tydzień, maksymalnie dwa.

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie