wtorek, 16 października 2018

Źle to robisz, zrobię to za Ciebie!

Lubię gotować. Bardzo. Może nie wszystko wychodzi mi idealnie, ale ja to lubię. Nowe przepisy, nowe fajne dania, które czasami są tak pyszne, że znikają w ciągu chwili, ale i czasami okazuje się że przepis nie spełnił moich oczekiwań. I zdarzyło mi się nie raz, że znalazłam nowy przepis, na tę samą zupę co zawsze tylko inne dodatki, przyprawy, ale lubię eksperymentować, więc postanowione. Robię to! I do dziś pamiętam jak frustrujące było, kiedy ktoś stanął nade mną i mówi ''no ale co Ty robisz? Przecież to nie tak się robi, zrób to tak i tak. i dodaj to czy to''. I nie dość że momentalnie pojawia się złość to też i smutek, że tak naprawdę ktoś nie chce dać mi się wykazać, bo przecież zupa jeszcze nie jest gotowa, a już ocenia.
A czy to samo nie dzieje się z naszymi dziećmi? Przecież one czują to damo co my, ba! Powiedziałabym nawet że wszystko o wiele bardziej przeżywają i kiedy podekscytowane próbują ułożyć puzzle np. a my widzimy że robią źle i od razu włączamy '' daj pomogę, źle to robisz'' to nie tylko nie dajemy się im wykazać, bo pewnie za kilka chwil same by dostrzegły że robią źle ale i dajemy dziecku do zrozumienia, że w nie nie wierzymybto w jakimś stopniu wpływa na jego osobowość. Być może ten raz nic nie zmieni, ake jeśli sytuacja się powtórzy drugi czy trzeci raz, to za kolejnym dziecko. przestanie próbować bo z góry stwierdzi że tego nie umie, że się nie nadaje. I to jest błąd!
Dziecko musi kiedyś zacząć ponosić porażki, musi samo zauważać swohe błędy i wyciągać wnioski. My oczywiście musimy być obok i oczywiście mamy prawo pomóc ale tylko kiedy zostaniemy o tę pomoc poproszone. 
I uwierzcie, dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje, tylko dajmy im się wykazać i nie uczmy że we wszystkim ich wyręczamy bo przyjdzie czas, kiedy my otworzymy oczy i zaczniemy wymagać od dziecka zawsze wyręczanego że ma robić wszystko samo, tylko czasami wtedy dziecko już straciło wiary we własne siły i nie będzie chciało. 
Dajmy więc im się wykazać, pozwólmy im być samodzielni. 

3 komentarze:

  1. Myślę że dziś dzieci są większości samodzielne nawet czasem aż za bardzo. 5 latek który z uporem próbuje mi mówić, że już może sam dopisywać dokumety jak dorosły a na argument że jeszcze musi trochę poczekać usoni się krzykiem w czym wturuje mu z dumą uśmiechnięta matka. W mojej pracy często dochodzi do podobnych incydentów, myślę że nie należy nawet z wychowaniem popadać w skrajności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kto wspomina o skrajności? Dzieci zawsze były samodzielne, czasami właśnie rodzice im na to nie pozwalają, a napisałam to właśnie na podstawie obserwacji innych mam, które na każdym kroku wyreczają swoje dzieci nie dając im pola do popisu, a są tacy, ojj są.

      Usuń
  2. Masz rację, dzieci muszą odkryć świat po swojemu, nie można ich wyręczać :)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie