piątek, 13 stycznia 2017

Zła zima

Nie lubię zimy. W tym roku wyjątkowo mam jej dosyć.Choroby w tym roku wyjątkowo dają nam w kość. Od września praktycznie non stop Julia choruje.
Zdaję sobie sprawę, że jest to spowodowane nie tylko tym, że zrobiło się zimno, ale głównie tym, że od września właśnie Julia została przedszkolakiem. I choć początki były trudne, to z czasem Julia przedszkole polubiła, tylko co z tego jak więcej jest w domu niż tam?
Mi już się chce płakać.
Teraz znowu mamy przerwę od przedszkola i pierwszy antybiotyk.
Dodatkowo ja czuję się strasznie, od tygodnia jestem chora i nie mogę dojść do siebie, a zamiast siedzieć w domu, chodzę do pracy, żeby jeszcze bardziej nie zarażać Julii, bo tym razem zaraziła się ode mnie.
Smutna ta zima.
Dołująca.







29 komentarzy:

  1. Zdrówka. Zima ma się uroki ja ją bardzo lubię. Pierwszy rok przedszkolaka jest trudnym rokiem. Dobrze że masz z kim Julke zostawiać w domu jak ty jesteś w pracy. Nr chce cię martwić ale kolejne lata są podobne w przedszkolu i poprawi się dopiero w szkole . Zdrowiejcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak mam cicha nadzieje, ze tak nie bedzie, bo juz mam dosyc tych chorob 😟

      Usuń
    2. Bez przesady. Moj Patryk chorował pierwszy rok w przedszkolu, a pote już nie:)

      Usuń
    3. No to mam nadzieje, ze u mnie bedzie tak samo 😊

      Usuń
  2. Zdrówka. U nad pierwszy rok w przedszkolu to chyba z 3antybiotyki i wieczny katar. Teraz juz jest ok odpukać bo od wrzesnia nic poza katarem ale to nie choroba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My wlasnie z antybiotykiem siedzimy w domu..

      Usuń
  3. Zdrówka dla Was :* Ja też nie dawno miałam zapalenie oskrzeli..

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że jak dziecko idzie do przedszkola to ciągle jest chore i to właśnie jest wina przedszkola. Mój syn przez 4 lata przedszkola był może chory ze 3 razy, a córka od wrzesnia nie opuściła ani dnia. Syn ma teraz 12 lat i ostatni raz był u lekarza z przeziębieniem 4 lata temu.Może dziecko jest przegrzewane, albo coś, ale to niekoniecznie wina przedszkola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wina leży w układzie odpornościowym. Moje dzieci nie chorujace,nigdy nie przegrzewane a jak tylko poszedł do przedszkola zdążył przynieść jelitowke,zapalenie oskrzeli i wirusowe zapalenie spojowek.
      Stykajac się z nowym patogenem chorujemy,układ odpornościowy nie mając nigdy z nim doczynienia wcześniej wytwarza pamięć. Są dzieci,które nie chorują,bo ich układ odpornościowy jest silny i łatwo zwalcza wirusy czy bakterie,ale to rzadkość.

      Usuń
    2. Anonimie, nie mozesz nie zgodzic sie z czyms co dla mnie jest oczywista oczywistoscia 😊 To, ze Twoje dzieci nie chorowaly w przedszkolu, nie znaczy, ze inne maja tak samo. Moja Julia w ciagu 3 lat byla 2 razy u lekarza. Od wrzesnia poszla do przedszkola i po 4 dniach byla chora i tak jest non stop do dzis. Pare dni w przedszku i chora. Wczesniej tego nie mialam. Nikt mi jie powie, ze to nie wina przedszkola bo sie z nikim nie zgodze.

      Usuń
  5. Zdrówka U Nas to samo Milenka już 2 rok chodzi ale też co chwilkę katar kaszel

    OdpowiedzUsuń
  6. znam ten bol. Moj michal jest wiecznie chory. Ma 8 miesiecy a bierze juz chyba 6 raz antybiotyk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dopoki nie poszlysmy do przedszkola byl spokoj, teraz jest masakra.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mi lekarz odradzal specyfiki na odpornosc, ale o tranie zapomnialam. Jaki podajesz?

      Usuń
    2. Na odporność też nam odradzał i to immunolog, bo nie pomagają wytworzyć własnej, a Córze jeszcze szkodziły na migdały. Moi piją mollersa naturalnego albo owocowego.

      Usuń
    3. Dokladnie to samo lekarz mi powiedzial. No to jutro kupie tran, a jak to nie pomoze to ide pod pociag 😉

      Usuń
  8. no to zdrówka, Alan 5 lat ni nigdy nie był chory (podziebiony może że 3 razy) zero antybiotyku,mimo że w przedszkolu jak to się mówi różne dzieci, Oliwierek to samo, raz w życiu antybiotyk (angina ropna) a już 10 lat w tym roku. Oboje chodzili/chodzi do przedszkola i nigdy nawet ospy nie przynieśli. Mimo że kilka razy już panowała.Moim zadaniem wszystko zależy od odporności, ja też jestem z mężem z tych nie chorujących.

    OdpowiedzUsuń
  9. no to zdrówka, Alan 5 lat ni nigdy nie był chory (podziebiony może że 3 razy) zero antybiotyku,mimo że w przedszkolu jak to się mówi różne dzieci, Oliwierek to samo, raz w życiu antybiotyk (angina ropna) a już 10 lat w tym roku. Oboje chodzili/chodzi do przedszkola i nigdy nawet ospy nie przynieśli. Mimo że kilka razy już panowała.Moim zadaniem wszystko zależy od odporności, ja też jestem z mężem z tych nie chorujących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My pierwszy raz antybiotyk. Julia ciagle ma gardlo tylko, ale katar u dziecka to masakra...

      Usuń
  10. U nas tez tak bylo w pierwszym roku :( syn przed pojsciem do przedszkola nie chorowal ani razu,nawet kataru,u niego choroby byly wynikiem alergii,choroby ukladu oddechowego opanowane od poltora roku,za to teraz konczymy ospe,duzo zdrowka dla Julci
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wczesniej byl spokoj, teraz co chwila kaszel, katar.... 😟

      Usuń
  11. Zdrowiejcie!
    Na szczęście już niedługo wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tam zdrówko? Opowiadaj :) Kochana zaczęłam znowu blogować, zapraszam serdecznie: http://szpilka27.blogspot.com/ (dawna szpilkaa22)

    OdpowiedzUsuń
  13. Halo, halo! Gdzie się podziewacie? :)

    Szpilka27

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie