środa, 25 maja 2016

Poza domem

Przychodzi taki czas, kiedy większość dnia spędzamy na dworze. To czas, kiedy na dworze jest tak ciepło i przyjemnie, że siedzenie w domu to ostatnia rzecz, o jakiej myślimy. I u nas właśnie taki czas nadszedł.
Zaraz po śniadaniu Julia niczym huragan wybiega z domu i ciężko ją w ogóle do domu na obiad zawołać, a dziś na przykład poprosiła, by na dwór zanieść jej koc, bo spać w domu nie będzie. Bo i po co, skoro na dworze jest ciepło?
Korzystając więc z piękniej pogody i z tego, że tylko niedziele i święta spędzamy całe we troje, w ubiegłą niedzielę, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na przejażdżkę. 
Był długi spacer, karmienie kaczek, niezdrowe jedzenie, były lody i "nicnierobienie".  
To był taki nasz dzień. 
I był piękny.






30 komentarzy:

  1. o kurczątko, kiedy Julcia zdążyła tak urosnąć???? a pomysł ze spaniem poza domem pierwsza klasa :) sama o tym myślałam w czwartek ;) ale komary skutecznie mnie zniechęciły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie: kiedy??
      Mówisz, że są w tym roku komary?

      Usuń
    2. straszne ilości :/ przynajmniej u nas :/ Marta rozdrapała na nodze i ma teraz taki ślad, że szok :/

      Usuń
  2. Niebieskie źródła -cudowne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ Julcia już duża! :) Czas leci jak szalony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej jak tam pięknie! Jestem zachwycona!
    A Julka taka duża dziewczynka już :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miejsce cudne, tylko mam jedno pytanie: w szpilkach i sukience do lasu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nue jest las, tylko park, a w szpilkach chodzę codziennie i wszędzie :)
      A z sukienką coś nie tak? ;) bo bynajmniej mi w niczym nie przeszkadza.

      Usuń
    2. Wszystko w porządku, bo strój ładny, ale bardziej pasuje mi na wyjście do restauracji, niż do spacerów po lesie ;)

      Raczej jestem zwolenniczką ubierania się adekwatnie do danej sytuacji :)

      Usuń
    3. Dla mnie sukienka pasuje wszędzie, a ta jest dresowa, wygodna :) musialabys mnie poznac, by wiedziec, ze szpilki i sukienka to dla mnie stroj codzienny ;)

      Usuń
    4. Ale np. na wycieczkę w góry chyba nie ubierzesz szpilek i sukienki? ;) Bo mnie właśnie o coś takiego chodziło. W góry ubiera się buty za kostkę i w zależności od pogody rybaczki, czy długie spodnie, koszulkę i sweter. Do teatru nie założysz dżinsów, ale do kina już tak :)

      Usuń
    5. Kolejny raz sie czepiasz, a nie wiem o co? Kazdy chodzi ubrany jak chce. Bylam w gorach i chodzilam w sukuence, bo niby w czym ona przeszkadza? :D ba! Zamiast w adidasach na chocholowska szlam w japonkach, bo tak lubie. I mi bylo wygodnie. A i do lasu w szpilkach chodze, nie wiem w czym niby one przeszkadzaja komus kto je nosi na co dzien, a poza tym w lasach sa sciezki ;)

      Usuń
    6. Nie czepiam się, tylko nie mogę wyjść ze zdziwienia. Wygoda to jedno, ale liczy się też bezpieczeństwo. A ile razy mówi się o turystach, których musiał ściągać GOPR, bo mieli właśnie nieodpowiednie obuwie typu sandały, czy właśnie japonki.

      Nie jestem święta, sama kiedyś ubrałam baletki na tego typu spacer i uważam, że zrobiłam ogromną głupotę.

      Usuń
    7. O.. fajny temat hehe.. też podziwiam te wszystkie panny przyjeżdżające w gory nie po to by coś zobaczyć, zwiedzić, tylko o to by się pokazać i wyjsc na fotkach jak boginie, bo przecież siara w dresie i bezpiecznych butach , im to nie przystoi.. :) z góry sukienki japonki itp to tylko dla księżniczek :)

      Usuń
    8. Po wysokich gorach nie chodzilam, adidasy tez mialam ;) a chodze w takich butach, w jakich mi wygodnie ;) a ja z kolei podziwiam tych, ktorzy po zdjeciach oceniaja to jak kto powinien byc ubrany :D akurat w tym parku adidasy nie sa potrzebne do niczego, a u mnie wysoki obcas jest na co dzien.

      Usuń
    9. Adidasy na spacery po górskich szlakach są zdecydowanie lepsze, niż japonki.
      A z tym "ocenianiem" to w niby nie szata zdobi człowieka, ale, jak Cię widzą tak Cię piszą.

      Usuń
    10. Zalezy co kto woli ;)

      Usuń
  6. To ja podpytam, co za buty, bo wyglądają bosko:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsce:) Do tego na pewno panuje tam cisza i spokój:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Julka prześliczna na tle tych krajobrazów. Tylko czemu tak mało widać szczęśliwą mamusię? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zawsze mama biega z aparatem ;) ale będzie mnie więcej, jak będziemy mieć internet, bo nie mamy od miesiąca ;(

      Usuń
  9. Kochana gdzie się podziewacie?

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie