wtorek, 5 kwietnia 2016

Świąteczny spacer

Na dworze jest tak cudnie, że grzechem jest zostać w domu.
Julia niestety nie może tak, jak inne dzieci biegać po dworze z rozwianymi włoskami, bo choroba nas nie opuszcza.
Jest uziemiona do niedzieli.
Z noskiem przytkniętym do szyby, patrzy na swoją rok młodszą koleżankę, która spaceruje po dwozre i powtarza, że ona nie może wyjść, bo jest chora.
A mi się serducho kraje.
Ale zdrowie ważniejsze.
Jeszcze się nałapiemy powietrza, to wiem, ale przecież: kto mi zabroni ponarzekać?

A Was zostawiam z naszego ostatniego spaceru przez złapaniem choróbska - świąteczny spacer.












czapka - zara
płaszczyk - ma lini
spódniczka - kids on the moon
rajstopki - h&m
buty - mrugała
szalik - numero74

3 komentarze:

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie