poniedziałek, 7 marca 2016

Zapach wiosny

Zaledwie 50 metrów od naszego domku jest mały lasek. Mnóstwo razy obok niego przechodziłam, ale nigdy nie wchodziłyśmy.
Tej niedzieli, spacerując, zamiast pójść dalej, skręciliśmy do lasu.
Latem, pewnie nie będzie dało się tam wejść, bo zarośnie, ale teraz jest wręcz idealnie. 
I właśnie tam, obserwując bawiącą się Julią, poczułam ją.
Wcześniej, pochłonięta innymi sprawami nie dostrzegałam, że ona jest tuż tuż. Tam, w tym małym lasku otworzyłam oczy.
I dotarło do mnie, że...wiosna nadchodzi!
Dzielą nas już nie miesiące, tygodnie, a dni.
I nawet jeśli straszą śniegiem, to wiosnę już czuć w powietrzu, a przyroda szczególnie daje nam znaki, że czas zimie powiedzieć do widzenia.
A więc: do widzenia zimo!
Do zobaczenia za rok!















15 komentarzy:

  1. Po kamyczkach etap na patyczki? Moja ostatnio w parku nazbierala tyle patyk, ze myslelismy ze moze chce szalas wybudowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie już narcyzy na wierzchu i lilie 😤

    OdpowiedzUsuń
  3. wiosennie się robi, cudownie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten czas, w którym przez tą szarość przebija zalążek zieleni! Uwielbiam ten czas, gdy niewinnie zaczynają śpiewać ptaszki, gdy deszcz przestaje padać i wychodzi słońce... człowiek czuje się, jakby też razem z naturą narodził się na nowo! :) Wiosna jest taka urokliwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłabym patrzeć na Julisię bezustannie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie już wcześniej powinnam zauważyć, ale dopiero mi wpadła w oko. Czapa! Boska;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :) Jak ją zobaczyłam, nie minęła minuta a już kupiłam, zrobiłam przelew... :D

      Usuń
  7. Codziennie tych zwiastunów wiosny jest coraz więcej:)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie