środa, 20 stycznia 2016

Na sankach

I przyszła do nas zima.
Prawdziwa, polska zima. Ze śniegiem, mrozem, czerwonymi nosami zmarzniętymi na mrozie.
I chyba pierwszy raz cieszę się z tej zimy.
Gdziekolwiek nie spojrzę, każdy narzeka i już chce, by zima odeszła, a ja chciałabym krzyczeć: "Ludzie! jest styczeń! Taki mamy klimat, cieszmy się, że zima w ogóle przyszła".
Więc się cieszymy.
Przeprosiłam się nawet z czapką, znalazłam jakieś stare rękawiczki i w wolnych chwilach, bierzemy sanki i pędzimy poznawać świat. Bo chociaż na świecie żyję już parę dobrych lat, wcale nie znam tego świata tak, jakby się mogło wydawać.
Dopiero posiadanie dziecka sprawiło, że zaczęłam w pełni doceniać i zauważać piękno, które znajduje się dookoła.

A jest co doceniać!






24 komentarze:

  1. To samo krzyczę. Bo ludziom w dupkach się poprzewracało, lekko śniegu poprószyło, -5 na termometrze i już narzekanie. Nie pamiętają zim gdzie -25 to norma i metrowe zaspy. Ja pamiętam doskonale. I pragne by moje dzieci też pamiętały, że zima to zima, to śnieg, to sanki i zmarznięte czerwone poliki z nosem tak jak piszesz. A wiosna, którą już co niektórzy wzywają i tak nadejdzie. Pędzimy i narzekamy,że czas,że życie że wszystko nam ucieka, ale my sami tego chcemy... Nie cieszymy się tym co jest tylko już zerkamy i pragniemy tego co za rogiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :)
      Latem, gdzie były upały, każdy narzekał, że .... ciepło! Potrafiłam zrozumieć, bo było naprawdę gorąco, aczkolwiek ja i z tego się cieszyłam, bo mieliśmy prawdziwe gorące lato, a kiedy zima wreszcie przyszła i śnieg sypie, każdy tylko narzeka... Aż mnie skręca, jak słyszę: mogłaby wreszcie przyjść wiosna.

      Usuń
  2. Uwielbiam zimę i wszystkim o tym mówię. A gdy za oknem mrozy spaceruje i myślę chwilo trwaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Zima to chyba jedyny czas, kiedy można pooddychać prawdziwym świeżym powietrzem :)
      Żadnych alergii, żadnych pyłków.... :)

      Usuń
    2. Oj u nas nie ma świeżego powietrza. Szczególnie jak ludzie zaczynaja palić w piecach... Bleee

      Usuń
    3. Ojj jest świeże powietrze :) mieszkam na wsi, dookola pola, lasy.... :)

      Usuń
  3. Nie znoszę zimy. Zaśnieżone chodniki, breja na drodze i mokre buty. Zimna i śnieg na stoku tak, w mieście pewnie też bo śnieg zmieciony do ostatniego płatka, na wsi nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wsi, dla mnie zima ze śniegiem ma wyjątkowy urok :) w mieście nie lubię.

      Usuń
    2. Ma. Przez okno jak sypie, a ja siedzę z kubeczkiem z kakao, książką i kominek. Wtedy jest bosko :)

      Usuń
    3. Haha :D mi o dziwo i na zewnątrz się podobać zaczął ;)

      Usuń
    4. Dwójka dzieci mnie nie przekonała ;) nie wróżę tu sukcesów

      Usuń
    5. Być może za mało dzieci :D

      Usuń
    6. Ja juz mam wszystkie ;) zza stara jestem na dziecko

      Usuń
  4. Przy dziecku zaczynamy jakoś bardziej doceniać i dostrzegać to wszystko, co nas otacza...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już wolę śnieg, lekki mrozik, niż temperaturę na plusie i megachlapę. Oczywiście najlepsza jest wiosna i lato, ale w końcu zima rządzi się swoimi prawami :) A jak ma się dziecko, to na pewno jeszcze bardziej docenia się biały puch. Pamiętam, jak ja byłam dzieckiem i tylko czekałam, aż pójdę pozjeżdżać na jabłuszku albo kiedy wyjdę na sanki. To był super czas! Podoba mi się ten widok za oknem, kiedy siedzę sobie w salonie i piję kawkę :)
    A Julka wygląda cudownie. Wszystkiego dobrego :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie porównuję nawet lata do zimy, ale staram się dostrzegać i zimą jej dobre strony :)

      Usuń
  6. Ja z tegorocznego śniegu cieszę sie bardziej niż nie jedno dziecko

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tę zimę uwielbiam :) I niech jeszcze trochę zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie w tym roku zima niejako ominie. Filipa siłą rzeczy też. Mam nadzieje ze wiosną juz będziemy mogli smigac i cieszyć się w pełni.
    No cóż...w przyszłym roku mam nadzieje ze bedziemy mogli całą piatka sie nią nacieszyć.

    Oby do lutego.

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie