czwartek, 17 grudnia 2015

Daję Ci siebie...

Julia, a jaki chcesz dostać prezent pod choinkę? Zapytałam moją dwuletnią córeczkę.
Ta, odwróciła się, wyszła z pokoju. Chwilkę później wróciła z pudełkiem lego, które dostała 6 grudnia.
Ja juś mam prezient. Idziś? Mikołaj mi dał.
Przytuliłam i łzy stanęły mi w oczach. Przypomniał mi się film z ostatniej kampanii, który oglądałam kilka dni temu.
I w tej chwili tak naprawdę w ogóle to, co jej kupię przestało mieć znaczenie.
Być może nam się wydaje, że dzieci potrzebują dużo zabawek, ale to nieprawda. Znacznie bardziej potrzebują nas - rodziców. Potrzebują ciepła, miłości, poczucia bezpieczeństwa.
Kolorowe zabawki to tylko dodatek. Fajny, ale dodatek.
Sama zabawka, bez kochających rodziców nie da dziecku radości.
Układanie klocków nawet tych najdroższych, gdy rodzic nie zwraca na dziecko uwagi, nie sprawi, że dziecko będzie szczęśliwe.
Ale gdy rodzic jest obok, wszystko jest inne.
Piękne.
Staram się jak mogę dawać Julii 100% siebie.
Bo tylko poczucie, że ma rodziców, którzy są obok i ją naprawdę kochają sprawi, że będzie szczęśliwa.








10 komentarzy:

  1. Mam w rodzinie dziewczynę której syn dostaje od dziadków full zabawek. Jakie to kochane dziadki są :-). Zapytana czy ten dziadek bawi się Chociaż z nim tymi autami odpowiedziała że po co,wystarczy że dostaje. Ma bawić sie sam.,
    I tak jest na co dzien....dziecko przeganiane z kąta w kąt.

    My też jesteśmy zmeczeni,M teraz pracuje po nocach ale staramy się kupować zabawki i się nimi bawic. Ba! U.Filipa wystarczy że siedzisz obok,często bawić się nie musisz,bo on woli sam.Wystarczy na prawde godzina dziennie,ale intensywna godzina,tylko ty i on. Mąż sam jezdzi z Filipem do.figloraju,to ma byc.ich czas. Moje teście poswiecaja mu sto procent siebie,tesciowa.kotlety robi godzine bo Filip non.stop cos od niej chce a ta leci. Teść mój chodzi na spacery,do garażu,cos tam z nim grzebie i wskakuje na drzewo by mu dac jarzebine którą ksieciunio sobie zazyczyl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a Ty prowadzisz jakiegos bloga nowego moze? Ja mam Cie ciagle pod adresem http://hebamme.blog.pl/ ale tam zadnego nowego wpisu :(
      Tissana przepraszam za wtracenie ;)

      Usuń
    2. Nie prowadzę póki co. Do ciebie zagladam:-)

      Gdzieś straciłam cala wene,zapał do pisania. Tyle przez ostatni rok.się u nas wydarzyło że jest co pisać.

      Na pewno dam znać gdy coś na blogu sie pojawi.


      Hebamme

      Usuń
    3. Niestety często tak jest, że rodzice zabawką chcą zastąpić siebie.

      Usuń
  2. Fajnie było jak Julcia doszła do tej siatki i zadowolona mówi ,,inoglono, idziś?" i pokazywała rączką jedną zasuszoną kiść :) kocham całym sercem

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to jest najprawdziwsza prawda: dzieci najbardziej na świecie potrzebują uwagi i miłości rodziców. Tego nie zastąpią najpiękniejsze prezenty :)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie