piątek, 30 października 2015

Nasza kuchnia

Jeszcze zanim zdecydowałam się na budowę domu, planowałam jak kiedyś będzie wyglądać moja kuchnia. Oglądałam mnóstwo zdjęć, przeglądałam różne fora w poszukiwaniu inspiracji. I znalazłam, a jakże!
Nie jedną nawet. I milion razy byłam pewna, że to jest to, potem rzecz jasna zdanie zmieniałam, dziwiąc się sobie, że dany wzór i kolor mógł mi się podobać w ogóle.
I tak domek sobie "rósł", a w mojej głowie pomysły na urządzenie wnętrz się pojawiały. Poza kuchnią. Ta nadal była czarną strefą. Nie miałam w ogóle pomysłu na jej urządzenie. 
Kolory w głowie mam od kilku lat i te się nie zmieniają, ale samo ustawienie szafek i sprzętów to dla mnie było coś nie do ogarnięcia.
I całkiem niedawno, na blogu jednej z was przeczytałam o urządzeniu kuchni. I właśnie tam przeczytałam o Pani Marzenie, do której tego samego dnia napisałam. 
Wytłumaczyłam o co chodzi i czekałam.
Nie będę ukrywała, że byłam wręcz pewna, że z efektu nie będę zadowolona. Ktoś powie: co za problem ustawić kilka szafek?
Dla mnie był. 
I po kilku dniach przyszła pierwsza wersja. Wszystko fajne, ale coś mi nie pasowało, czegoś tam brakowało. Coś było nie tak.
Kilka dni później dostałam wersję drugą, która od razu stała się tą ostateczną.
Ja wiem, że każdy ma inny gust i to fajnie, ale dla nas właśnie ta kuchnia jest idealna. Nawet gdybym chciała coś zmienić, nie zrobię tego, bo nie wiem co. Wszystko mi pasuje, wszystko jest idealne.
I z czystym sercem powiem, że wybór kogoś, kto mi zaprojektuje wnętrza w moim przypadku to strzał w dziesiątkę.
Dziś, Pani Marzenka projektuje mi jeszcze łazienkę i patrząc na wstępną wersję wiem, że również będzie piękna.

I nie da się powiedzieć nic innego jak tylko: wiosno, przybywaj!


A Pani Marzenie bardzo dziękuję za pomoc, za cierpliwość i za te piękne projekty.

47 komentarzy:

  1. Przepiękna!
    W rogu górnych szafek będzie taka odkryta przestrzeń?
    Po prostu świetna kuchnia, super projekt :) i ten blat! :) jedyne co, to okap nie w moim guście ;)) ale całościowo wszystko prezentuje się super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, będą tam półki, tak jak widać. Na początku miałam to zmienić na szafkę, ale potem stwierdziłam, że tak będzie o wiele fajniej, zawsze można coś fajnego tam postawić, a ja generalnie nie bardzo chciałam górne szafki, więc im mniej tym lepiej :)
      Okap to jeszcze rzecz do obgadania, bo mąż również na niego krzywo patrzy :D Mi się podoba, ale wiadomo - każdy ma inny gust :)

      Usuń
    2. Tak, kazdy ma inny gust, oczywiście ;)) najważniejsze, żeby Wam się podobało.
      Mnie się te szafki górne podobają, ale ja bym zabudowała całość ;)) Dla mnie na projekcie to wygląda tak, jakby było coś niedokończone, ale może na żywo będzie się to prezentować inaczej:) Ja akurat jestem zwolenniczką zabudowanych przestrzeni. Macie dużo szafek w kuchni, ale naprawdę - w kuchni szafek nigdy za wiele ;))) I te górne na pewno się przydadzą! :)

      Usuń
    3. Pewnie tak, ale mi się nie podobają :)
      Zresztą, będziemy mieli również spiżarkę, więc nie potrzebujemy aż tak dużo szafek :)
      Wiosną, jak zrobimy już kuchnię, na pewno pokażę zdjęcia :)

      Usuń
  2. Bo w prostocie siła!
    Ładna, jaki jest orientacyjny koszt takiego projektu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to!
      Wydaje mi się, że cena jest uzależniona od wielkości kuchni. Zapraszam na priv, to powiem ile ja dałam za ten projekt :)

      Usuń
  3. Nie w moim guście, bo biel jest fajna, ale nie w nadmiarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu :) Teraz mam ciemne meble i wiem, ze nigdy więcej. :)

      Usuń
  4. Kuchnia ładna choć mam jedno ale .... lodówka koło kuchenki (kiedyś mówiło się że te dwie rzeczy nie mogą stać koło siebie). Bardzo podobają minie kuchnie które mają wyspę na środku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciąg technologiczny kiepski. I jak dla mnie to za dużo gratów ;) wyspa straszna zmniejszyła całość i zrobiła ciasne korytarze. Kolory super i te niezabudowane półki też, dużo możliwości

      Usuń
    2. Agnes, pracuję w tym - troszkę wiem ;) Resztę podpytałam.
      Zwykła lodówka i zwykły piekarnik nie powinny stać obok siebie, bo wtedy lodówka może więcej ciągnąć prau i tyle. Lodówki i piekarniki pod zabudowę są nieco inaczej skonstruowane i taka lodówka nie ma przeciwskazań. Poza tym, lodówka jest tak zrobiona, że w środku chlodzi, a na zewnątrz jak dotchniesz jest ciepła, bądź chłodna, ale nie zimna.
      Kiedyś inaczej się robiło, dziś też. Znam dużo osób, którzy mają lodówke i pikarnik obok siebie i nic się im nie dzieje.

      Angel, 1 metr po bokach to dla mnie sporo :)

      Usuń
    3. Ja duza jestem :P ego mi się nie mieści. Lodówka koło piekarnika stać może pominę ze to troche niewygodne bo nie w ta stronę, ja bym dala za płyta po prostu. U nas zmywarka stoi koło lodówki i jakoś jedno drugiemu nie przeszkadza a też jedno cieple drugie zumbe

      Usuń
    4. A i jeszcze :P jak się gotuje z dwójką dzieci to metr staje się bardzo niefunkcjonalny i ciasny :)

      Usuń
    5. Kobieto, ale co Cię to obchodzi. Skoro Tiss tak chce to co w tym złego?

      Usuń
    6. Wyrażam własne zdanie które nie musi być wzięte pod uwagę. Doświadczenie użytkowe czadem jest cenniejsze niż najlepszy projekt.

      Usuń
    7. Za płytą jest salon, więc bez sensu by wyglądało :)
      Brałam to pod uwagę, w pierwszej wersji tak właśnie było, mogę Ci wysłać projekt nr 1 pokazać :)

      Usuń
  5. Nie mój gust, ale ważne żeby Wam się podobało :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie mój styl ale najważniejsze żebyście Wy się tam dobrze czuli.
      Choć ja ze względów praktycznych nigdy nie zdecydowałabym się na białą, lakierowaną kuchnie. W tej chwili mam w kuchni białe plytki i nie nadążam ze sprzątaniem. A takie meble? Wrrr już widzę wszędzie poodbijane małe rączki. Cały czas bym to ścierała bo na pewno nie umiałabym obok tego przejść spokojnie.
      Ale to moje zdanie :) mnie ponadto nie podobają się takie białe, zimne, wyglądające na sterylnie czyste wnętrza. Brakuje mi w tym życia. Jednak jak na wstępie napisałam... To Wasz dom i musi być urządzony po Waszemu :)

      Usuń
    2. Kochana, teraz mem meble wenge. Dla mnie to tragedia. Non stop biegam ze ściereczką i sprzątam, bo ciągle jest kurz. A nawet jak posprzątam, to zaraz widać znowu.
      Lakierowane białe między innymi mam w pracy - dla mnie, nie ma nic lepszego. Nie brudzi się w ogóle, a nawet jeśli poodbijają się ręce, zetrzesz miękką ściereczka i wyglądają super :)

      W lato mamy zamiar się wprowadzić, więc pewnie za jakiś rok napiszę o tym, jak się biały lakier sprawuje :)

      Usuń
    3. Będę czekać na relacje :) i życzę by było tak jak piszesz :)

      Usuń
    4. Lenko czy wy kładliście zamiast tynków płyty? Dobrze pamiętam? A jeśli tak, to jak się sprawują?

      Usuń
    5. Jak Ty to robisz, że w pracy się nie brudzą? Ja mam wiecznie poodbijane palce na swoich... Teraz już bym nie popełniła drugi raz tego samego błędu... górę wzięłabym w połysku ale dół jakiś drewniany fornir... No ale, mówi się trudno! Może kiedyś, za parę lat wymienimy sobie fronty :)

      Usuń
    6. brudzą się, brudzą, ja mam wenge dół i górę biały połysk i na górze widać wszystkie palce :( szczegolnie pod światło. a na wenge widać mniej brud/kurz, co nie znaczy, że nie widać wcale. ale praktycznie codziennie białe lakierowane czyszczę, mój sposób to papier kuchenny plus płyn do szyb ;) cieszę się, że nie wzięłam całej białej, bo bym nie nadążyła z czyszczeniem.... wbrew pozorom, duże znaczenie ma też ułożenie mebli. w kuchni mam pod światło, widać wszystko. w łazience też mam biel lakierowaną, ale praktycznie tam światła nie ma, więc na meblach nie widać NIC, ale wiem, że są palce poodbijane - jak się przyjrzę ;)

      Usuń
    7. Kasiu, palce widać odbite, mi o kurz chodziło... :)
      W pracy mma szafki lakierowane białe i brąz i uwierz, na brązowyw widac o wiele bardziej odbite ręce :)

      Anonimowy - lakier sam w sobie zostawia ślady i je widać, tego nie przeczę. I czy jasny czy ciemny, bez różnicy. Chodzi mi o to, że na ciemnych jednak widać bardziej, laminat czy inny materiał sam w sobie śladów palców nie zostawia widocznych, ale np.jak masz blaty ciemne to tragedia...:) Ja mam i codziennie kilka razy dziennie czyszczę :D

      Usuń
  6. Kolorystyka prawie taka jak u nas :) też mamy białe meble z jasnym blatem :). Piekarnik, mikrofalówkę mamy tak samo zabudowaną jak w waszym projekcie i lodówka również stoi obok i na razie nie było z nią problemów. Z tym, ze u nas lodówka nie jest w zabudowie. A będziecie mieć meble w połysku czy w macie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fronty lakierowane, korpus to wiadomo - płyta laminowana.

      Usuń
  7. Przecież to Wam się ma podobać najbardziej ;-) Chociaż jak wiadomo gusta są różne i każdy będzie miał swoją idealną kuchnie w całkiem innym ułożeniem ;-) Najważniejsze, że dla Was będzie funkcjonalna ;-) Ja aż się boję mojego końcowego projektu co to tam będzie ;) Bo ja pomysłów mam jak zawsze dużo, ale by wszystko ładnie w całość złożyć to już problem może być ;-)) a i co to za Pani Marzenka? :D Może mojej łazienki się podejmie ;D i jak cenowo wygląda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie postanowiłam skorzystać z pomocy kogoś, kto się na tym zna bardziej i ma "lepsze" oko :D
      Zapraszam na maila, wszystko powiem :)

      Usuń
  8. Ja mam białe meble(górę) dół szafek jest ciemny.

    Moim zdaniem ciemne szafki szybciej sie brudzą niz lakierowane białe. Widać na nich wszystko. A i dodam ze te ciemne to już nie lakier.

    Kuchnia super. Czekam na efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się szybciej brudzą :) I tu nikt mi nie wmówi, że tak nie jest - w końcu pracuję w meblówce :P

      Usuń
  9. Faktycznie rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje, bo mnie ta kuchnia się totalnie nie podoba, a szczególnie ta "wyspa" na samym środku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależało mi na wyspie, żeby mieć odcięcie od salonu :) Ale masz rację: co człowiek to inny gust i fajnie :)

      Usuń
  10. Bardzo ładna :) Mi się ogólnie bardzo bardzo podobają białe meble zarówno w kuchni jak i w innych pomieszczeniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również :) Widziałam na żywo kilka jasnych wnętrz z białymi dodatkami i jak dla mnie bomba! Wyglądają czyściutko i fajnie :)

      Usuń
  11. bardzo ładnie to wygląda, ale również zupełnie nie mój gust.
    w ogóle taka biel kojarzy mi się z mega sterylnością, czystością. A przy dzieciach i w ogóle w kuchni ciężko o nią, więc może okazać się mało praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jak na to patrzeć :) Bo ja dziś mam ciemne meble i dla mnie to tragedia, non stop kurz widać, brud, itd...na jasnych wbrew pozorom właśnie nie widać :)

      Usuń
    2. może na jasnych nie widać tak jak na ciemnym, ale jeśli jest to materiał drewniany czy coś w tym stylu. ale nikt nie powie mi, że np. na wenge matowym bardziej widać kurz, palce poodbijane, niż na froncie białym lakierowanym.

      Usuń
    3. Nie mówię o poodbijanych palcach, bo to to normalne, że widać, ale mi o kurz chodziło :)

      Usuń
  12. Lubię jasne wnętrza ale tu coś mi nie gra tylko nie wiem co, chyba na miejscu tej wyspy widziałabym stół z krzesłami albo za dużo tego białego sama nie wiem. Ważne żeby Wam się podobało w rzeczywistości to i tak pewnie inaczej będzie wyglądać. Pewnie lepiej. Macie zamiar mieć białe ściany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, zdecydowanie nie :) Byłoby zbyt sterylni i blat też nieco inny odcień będzie :)

      Usuń
    2. I to już zmienia całkiem projekt:) Będzie na pewno pięknie:)

      Usuń
    3. No i blat będzie troszkę inny :)
      Z postępu prac zdjęcia będę wstawiała :)

      Usuń
  13. Ładnie :) Tylko okap bym podmieniła ;) Tak jak piszesz - najważniejsze, że dla Was jest idealnie. :-)
    Mi to się tyyyyle kuchni podoba, że nie wiem jak się zdecydujemy :D
    Ciekawi mnie też bardzo pierwsza wersja, jeśli chcesz to możesz podesłać na maila :)
    (kasia12-15@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie