niedziela, 6 września 2015

Żyj dla siebie!

Masz ochotę biegać boso po trawie, chlapać się w kałużach z dzieckiem, ale przecież jesteś dorosła! Nie wypada! I nie robisz tego. Błąd! Pamiętaj - żyj dla siebie!
I co z tego, że ktoś na nas spojrzy krzywo? To my mamy być szczęśliwi, to my mamy robić to, co nas uszczęśliwia. Pamiętaj, że i tak będą na nas krzywo patrzeć, Ci, co chcą i tak powód do plotek znajdą, więc co być nie robiła i tak jak masz być na językach, to będziesz. 

Jesteś zakochaną w dziecku mamą, która dla jego dobra zrobi wszystko? Źle! Na pewno udajesz, popisujesz się, a w domu pokazujesz rogi. Tak, właśnie tak powiedzą o Tobie jak jesteś wspaniałą mamą. Nie możesz być. Mama musi być zmęczona, nie może malować paznokci (bo przecież nie ma czas), a jeśli ma umalowane - pamiętaj: nie zajmujesz się swoim dzieckiem, bo prawdziwa mama nie ma czasu na nic! A już broń Boże nie mów nigdy nikomu, że Twoje dziecko jest "aniołkiem", że siedzenie z nim to przyjemność. Nie możesz tak powiedzieć, bo wszystkie dzieci płaczą, krzyczą i każdy rodzic ma ich dość. Więc najlepiej uciec gdzie pieprz rośnie. Ale zastanów się, bo jeśli naprawdę brakuje Ci cierpliwości do dziecka to nie pisz, że masz zamiar uciec gdzie pieprz rośnie. Bo: po pierwsze naślą na ciebie opiekę społeczną, bo jesteś okropną mamą, a po drugie zobaczysz, co Ci napiszą. A napiszą, ojj napiszą! Usłyszysz, że nie możesz mieć dosyć wszystkiego. Ale nie możesz jednocześnie też być wiecznie zadowolona, a zresztą. Tak czy inaczej kłamiesz! Lepiej nie pisz nic.

Pracujesz? Świetnie! Zastanów się jednak czy chcesz o tym powiedzieć. Masz dwa wyjścia. Albo napiszesz, że uwielbiasz swoją pracę i pewnie usłyszysz, że szkoda innym Twojego dziecka, bo skoro uwielbiasz prace to o dziecku nie pamiętasz, bo przecież inni wybrali dziecko, kariera poczeka albo też drugie wyjście: powiedz, że nie lubisz pracy i wolisz siedzieć w domu z dzieckiem. Wtedy z kolei usłyszysz, że jesteś próżna, bo każdy normalny człowiek pracuje.

Jesteś szczęśliwa? Kłamiesz! Nikt nie może być do końca szczęśliwy, na pewno i tak coś ukrywasz.
Nie układa Ci się w życiu? No cóż, sama jesteś sobie winna, a zresztą przestań narzekać, inni mogą być szczęśliwi tylko nie ty?

Masz męża? Super. Tylko nie pisz, że pomaga Ci w domu, bo facet nie pomaga. I tak usłyszysz, że koloryzujesz, bo faceci są wiecznie zmęczeni i nic nie robią. No, ale jeśli Twój facet nic nie robi i tak usłyszysz, że to Twoja wina, bo Ty go tak nauczyłaś. Więc jak widzisz - lepiej nie pisz nic.

Tak, ciężko jest żyć w tych czasach. Ale tylko pod warunkiem, że się przejmujemy tym, co powiedzą i pomyślą o nas inni. Był czas, że i ja na to patrzyłam. A, bo to nie wypada, a bo to tak głupio.

Dziś nauczyłam się żyć dla siebie, dla mojej rodziny i jest mi z tym dobrze. A ludzie i tak nie raz o mnie coś powiedzą i nie raz przekręcą, dopowiedzą. Ale to nic. Uśmiechnę się najwyżej, że dostarcza ludziom powodów do plotek. W pewnym sensie to miłe. Zabawne nawet. I pamiętajcie jedno: to, co Ty wiesz jest Twoje, inni i tak Ci będę wmawiać, że oni wiedzą lepiej. Najważniejsze to po prostu być sobą, nie patrzec na innych i żyć... po prostu żyć! Nie tak, jak chcą inni, nie tak jak wypada, a tak jak Tobie jest wygodnie!

P.S: Jeśli usłyszę, że przesadzam to dowód na to, że mam rację ;)

22 komentarze:

  1. Zapomniałaś jeszcze o za gruba za chuda, za mało kasy za dużo. No i dom na kredyt. Typ po co budujesz jak cię nie stać. Bez kredytu? Zwariowałaś tak liczyć każdą złotówkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie :D :D :D Całkiem mi z głowy wyleciał ten kredyt ;) No fakt - o to też zostałam kiedyś zlinczowana, jeszcze zanim w ogóle o kredycie myśleliśmy ;) Hahaha :D :D :D No fakt :D :D

      Usuń
    2. A.. No i bez ekip? Sami? Z ekipą? Tyle kasy... Itd

      Usuń
    3. Siedzisz z dzieckiem w domu? Kobieta powinna się rozwijać! Dajesz dziecko do żłobka? Nikt nie zajmie się dzieckiem tak jak mama :D

      Usuń
    4. Zobacz.. A ja dziecko w przedszkolu, prywatnym. I w domu siedzę

      Usuń
    5. Aleś Ty próżna :D :D :D Nie za wygodnie Ci? :D :D :D

      Usuń
  2. Dobry tekst :D I niestety baaaaardzo prawdziwy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Święta racja. Cokolwiek nie zrobisz zawsze źle;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego się totalnie wycofałam z pisania bloga prywatnego i przeszłam na coś takiego jak jest teraz...:) Być może z czasem powrócę do tego, co było dawniej, bo czasami brakuje mi tego "wygadania się"...

      Usuń
  4. Prawda, prawda i jeszcze raz prawda.
    ja jestem wyklęta przez teścia bo jeżdżę 2 razy w tygodniu na zajęcia aby się poruszać i wielce zaniedbuje Syna zostawiając go na godzinę z babcią i tyyyyyle kasy ciężko zarobionej przez Mężaha przepuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz jaka Ty okropna jesteś? :D :D

      Usuń
  5. Niewielu ludzi potrafi nie oglądać się na innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewielu - to fakt. Ja się tego nauczyłam w życiu realnym, a na blogu nadal mi ciężko...

      Usuń
  6. Dokładnie tak! Czasem chciałam na blogu poruszyć jakiś zwariowany temat ale się bałam, że zaraz zostanę uznana za wariatkę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba żyć dla siebie! Nawet w tych zwariowanych czasach. Da się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz w 100% rację:) Musimy zrozumieć, że żyjemy dla siebie i możemy robić wszystko to co sprawia Nam przyjemność nawet jeśli innym to nie odpowiada :) to bardzo trudna sztuka ale myśle, że da się tego nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma co tracić czasu, żeby nie cieszyć się i przejmować. Ale czasami "tak łatwo powiedzieć..." ;)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie