poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Z żalem w sercu... - Dolina Kościeliska

Dolina Kościeliskadolina walna, tj. sięgająca od podnóża Tatr do ich głównego grzbietu – grani głównej Tatr. Jest orograficznie prawą odnogą doliny Czarnego Dunajca, do której uchodzi w Kirach
Znajduje się w Tatrach Zachodnich. Ma ok. 9 km długości, obwód ok. 27 km, a powierzchnię ok. 35 km². Od zachodu jej obramowanie tworzy północna grań Siwego Zwornika po Przednią Kopkę, od południa grań główna na odcinku od Siwego Zwornika po Małołączniak, od wschodu północno-zachodnia grań Małołączniaka po Mały Regiel.

...my doszliśmy do Hali Ornak, gdzie zjedliśmy obiad.
Do dziś kiedy przypomnę sobie ten dzień, mam uśmiech na twarzy. Pomimo tego, że ostatni odcinek przed samą Halą do najłatwiejszych nie należy, zwłaszcza z wózkiem, to było wspaniale.
Widoki zapierają dech w piersiach, już planujemy trasy na przyszły rok, a być może uda nam się gdzieś bez wózka już pójść? Zobaczymy...
Jedynie na co mogę narzekać, to na pogodę. Było chłodno, troszkę deszczyk pokropił - tak zupełnie tego nie przemyślałam, następnym razem koniecznie dam w łapę komu trzeba, by było ciepło, no bo jak to? Jadę w góry, a nie sprawdzałam temperatury długoterminowej? Wstyd!
Żarty, żartami, ale naprawdę polecam zwiedzić tę Dolinę... Pewnie podczas ciepłego dnia cudownie jest zamoczyć nogi w strumyku, który towarzyszył nam niemal całą drogę.

I na koniec... cóż powiedzieć - żal było odjeżdżać.
Za rok miało być morze, ale będą góry!























15 komentarzy:

  1. Od kilku lat co roku jestem w Zakopanem. :-) mam ogromny sentyment do tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bieg za tłumem mnie rozczulił strasznie :)
    Usiłuję sobie przypomnieć, jaka była pogoda, jak byłam na dłużej w górach, ale chyba zawsze coś popadało. Raz to byliśmy, jak Krupówki zalewało :P
    Bo tak to w 2010 listopad i krótki rękaw i 2014 grudzień i cudna pogoda też, choć mgła, ale to trafić trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D :D Pływaliście w kajakach? ;)
      W listopadzie krótki rękaw? O jejjuu - zazdroszczę!
      Powiem Ci, że pierwszego i drugiego dnia było fajnie, ale ostatniego, właśnie na Dolinie zimno jak diabli i o ile na początku jeszcze w miarę, tak potem zamarzłam straszliwie.. :/ Ale to nic - warto było :)

      A wy w góry nie uciekacie? ;)

      Usuń
    2. Zapomnieliśmy kajaków :p
      Pewnie pojedziemy na jeden dzień jakoś w jesieni znów bo coraz większy sentyment mam do takich już samotnych, a cudnych gór. Choć w sumie w maju byliśmy w Krynicy, przedsmak gór był. Nawet mi się marzyła jedna dolina ale padało właśnie, a na Jaworzynę dzieci nie wejdą. My ledwo daliśmy radę w 2009.

      Usuń
    3. No, no kochana... w góry nez kajaków?! ;)

      Mój Marcin mi już głowę zawraca Giewontem, bo On musi wejść i koniec :) Za rok chcemy jechać z moją siostrą i oczywiście On idzie na Giewont, nie wiem tylko z kim, bo ja się na to na pewno nie piszę :D

      Usuń
    4. Podobno łatwe wejście ale ja się też boję :)

      Usuń
    5. Właśnie - podobno :) A moja znajoma mówiła, że 3 razy miała się wrócić ;)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia i pewnie piękne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za rok to kupcie sobie buty trekkingowe i hajda w Tatry- najpiękniejsze góry na ziemi!
    Tylko jedźcie we wrześniu, jak już buractwo się wyniesie.
    A prognozy to se możesz sprawdzać....mi babeczka właśnie na Ornaku sprawdzała i miało być okej a na dworzu tymczasem kropiło.
    Na Gąsienicowej deszcz,a a kilometr dalej na Wierchach- słońce.
    W TV mówią, że będzie padać i będzie burza a tu cały dzień lampa...
    Paranoja:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - Marcin chce jechać właśnie we wrześniu :)
      Żeby tylko nie lało, bo zimno da sie znieść, gorzej jak leje :/
      Słońce, my chcieliśmy pochodzić po górach, ale w tym roku nie dałoby rady z Julią, ona bez wózka nie pochodzi długo...

      Usuń
    2. Ale do dolinek z Drogi pod Reglami każdy małolat może wejść, bo da radę- Dolina Białego, Strążyska, Za Bramką, Ku Dziurze...A na deser Chochołowska z piękną polaną:)
      Nikt nie karze Wam iść na Wierchy:)Aczkolwiek kiedyś widziałam na nich bardzo dzielnego 5latka z tatą:)))
      Jakbyś miała jakieś pytania o Tatry- służę pomocą;)

      Usuń
  5. Piękne te góry! Wcale się nie dziwię, że zakochaliście się w tym miejscu, bo i ja od zdjęć oczu nie mogę oderwać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to w sumie nic w porównaniu z innymi, pięknymi miejscami, do których nie doszliśmy... :)

      Usuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie