wtorek, 14 lipca 2015

Nasze chwile


Rzadko są dni, które w pełni możemy spędzić we trójkę. 
Dlatego niedziela jest naszym dniem.
To dzień, który staramy się spędzać na 100% razem. Napawać się sobą, cieszyć sobą i być razem.
Ja, Marcin i Julia - nasza trójka.
Lubię te nasze dni, lubię nasze wspólne spacery, wygłupy - lubię usiąść gdzieś z boku i patrzeć na Julię i Marcina. 
Spacerujemy, bo lubimy.
Pokazujemy w ten sposób Julii, że można fajnie spędzać czas poza domem.
Mieszkamy w takim miejscu, że wcale nie musimy daleko jechać, by znaleźć fajne miejsce. 500 metrów od nas jest magiczne miejsce, które zawsze mnie zachwyca.
I dziś to miejsce Wam pokażę.
(i specjalnie dla Was, bo kilka osób upominało się, że dawno mnie na zdjęciach nie było - dziś także i ja się pokażę, a co!)











































20 komentarzy:

  1. Tam jest przepięknie! :-)
    Jaką fajną kieckę ma Julka :-)
    a zdjęcie nr 22 (spejalnie liczyłam :D) najpiękniejsze! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest pięknie to fakt :)
      A najzabawniejsze jest to, że mam tak bliziutko, a byłam tam 2 razy dopiero ;)

      I ja liczyłam, które to zdjęcie :D :D :D Dziękuję :*

      Usuń
  2. Mamusiu ależ Ci ładnie w tym kolorze:) pokazujcie sie razem czesciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy - w miarę możliwości :)

      Usuń
  3. Niczym jakis kanion :) super zdjecia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna z Was rodzinka! :) Ślicznie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak Ty to zrobiłaś że ona w wózku siedzi???? My od.. pól roku bez? Bo nie siądzie tylko tupie, a jak już zmęczony to ręce i czadem tęsknię za wózkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D :D nie wiem :P
      Julia siedzi spokojnie w wózku - na szczęście. Dopóki wózek się porusza, siedzi. Jak się zatrzymamy na chwilkę, chce wyjść, ale na szczęście siedzi :)
      Ja nie narzekam, bo jednak czasami, jak się dłużej spaceruje - wózek się przydaje.

      Usuń
    2. U nas od dawna parzy w pupę, ale cóż. Nie zmuszę

      Usuń
  6. Piękna ta Wasza córcia! A klimat zdjęć wyszedł iście amerykański:) Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bo cóż innego mogę powiedzieć? :)) :*

      Usuń
  7. miejsce do ładnych nie nalezy a juz na pewno nie bezpiecznych,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby stwierdzić czy jest tam niebezpiecznie, trzeba niewątpliwie tam się udać :)
      My - jak widać żyjemy, więc nie jest tak źle :D

      Usuń
    2. A trzepaki na osiedlach to piękne i bezpieczne były...

      Usuń
  8. Mój narzeczony pracuje na dwie zmiany - w jednym tygodniu 5-14, w drugim 14-22, od poniedziałku do soboty. Po narodzinach naszej córeczki nie będziemy mieć za dużo czasu dla nas, rodziny, naszej trójki, dlatego również zaplanowałam sobie, że niedziela to dzień w 100% dla nas i tylko dla nas :) spacery, podróże, zabawy. I tylko my :)
    Cudowną macie córeczkę, no i super miejsca do zwiedzania. Zazdroszczę :)
    Btw, nasza malutka również będzie się nazywać Julia - piękne imię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to samo - dochodzi moja praca od 10 do 18, choć szef obiecuje, że mi zmieni od 8 do 16, ale zobaczymy jak to będzie.
      Pędzę do Ciebie! :))

      Usuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie