niedziela, 14 czerwca 2015

Drewniany wózek dla lalek RETRO


Drewniany wózek dla lalek z piękną budką to fantastyczna zabawka dla każdej dziewczynki i ten małej, która jeszcze lalkami zbyt bardzo się nie interesuje i tej większej, która uwielbia wcielać się w rolę mamy.
Mniejsze dziewczynki wózka używać będą pewnie jako pchacz, ale jaki piękny!
Większe - wiadomo.

Nie będę opisywała wyglądu wózka, bo każdy ma inny gust. Dla mnie osobiście jest przepiękny, skradł moje serce od dnia, kiedy pierwszy raz go zobaczyłam. Kupić można go TU, a do wyboru jest 5 wersji kolorystycznych. My wahaliśmy się nad całym białym i białym z drewnianymi dodatki. Dzięki przemiłej Pani Marcie z bebestragan wybrałam biały z drewnianymi dodatkami i jestem bardzo zadowolona.
Jeszcze raz powiem: jest przepiękny!

Producent o swoim wózku pisze tak: Wózek posiada możliwość regulacji rączki oraz metalowe osie i gumowe obręcze na kołach, które zapewniają większą stabilność oraz możliwość bezszelestnego poruszania się.
Wózki są produkowane w Polsce i spełniają wymogi normy EN-71 i świadectwa zgodności z dyrektywą 2009/48/WE "Bezpieczeństwo Zabawek" oraz wykonane są z atestowanych materiałów. 

 Długo zastanawiałam się czy wózek ten nie jest zbyt "poważną" zabawką dla Julii. Niepotrzebnie. Idąc na spacerek często słyszę:"wóziek" i dumnie spaceruje z wózeczkiem, informując niewtajemniczonych, że "jaja pi", czasami uciszając tych głośniejszych ludzi.

Sam wózek wykonany jest bardzo solidnie, nie ma mowy o żadnych zadrapaniach czy szorstkiej powierzchni. I jest dość mocny, bo Julia siada w nim i nic się nie dzieje.

Jeżeli ktoś z was, zastanawia sie nad zakupem tego wózka: polecam z całego serca.
A jeśli ktoś zastanawia sie nad wyborem: drewno czy plastik, polecam drewno. My od jakiegoś czasy, swoje serca oddaliśmy zabawkom drewnianym, które moim zdaniem nie umywają się do tych plastikowych. Są na pewno solidniejsze i jak to mówi moja babcia: drewniane zabawki są na lata. I głównie dlatego my wybieramy drewniane. A poza tym, że są o wiele mocniejsze to dla mnie drewno ma w sobie coś.

Oczywiście, ile ludzi tyle charakterów. Jednak zachęcam przed zakupem wózka dla lalek dla swojego dziecka, by przeanalizować zakup wózka drewnianego.

Julia poleca!














20 komentarzy:

  1. Bardzo ładny, ale ja to jestem jednak za klasycznymi wózkami, teraz takie fajne robią na wzór tych większych (gondolki i spacerówki), wydają mi się bardziej funkcjonalne, a przynajmniej ja wolałabym się takim bawić, niż drewnianym :)
    Mam wrażenie, że teraz powstała moda na te wózki drewniane i prawie każda dziewczynka dostaje taki na roczek lub w jego okolicach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny gust :) Mi te klasyczne się nie podobają :)
      A co do tych: powiem Ci szczerze, że u nikogo takiego nie widziałam tu w okolicy, wszystkie dziewczynki mają plastikowe, które mi się w ogóle nie podobają. Na blogach raz widziałam drewniany, troszkę inny niż nasz.
      Co do funkcjonalności: różnicy nie widzę, ten bardzo lekko się prowadzi, ale wiadomo: ile ludzi, tyle charakterów i fajnie :)
      Buziaki ;*

      Usuń
    2. Ten drewniany jest fajny na początku, jak dziecko uczy się chodzić bo może posłużyć jaki pchacz :)
      Oczywiście, każdy ma inny gust ;)

      Usuń
    3. A dlaczego tak sądzisz? :) On wbrew pozorom jest bardzo lekki do prowadzenia, a wielkością dorównuje normalnym wózkom plastikowym, a nawet niektóre przewyższa.

      Usuń
  2. A mnie sie bardzo podoba. Jest cudny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest cudowny. Ja kocham takie wózki. Sama podobny kupiłam siostrzenicy na urodziny. Ach.. dlatego brakuje mi córeczki do kompletu :D
    P.S. Ja nienawidzę plastikowych grajaco-pierdzaco-swiecących zabawek. Kazdemu mówię aby kupował mu drewno bo plastik zwykle wytrzymuje 1-2 dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne zdanie - nie cierpię plastikowych, bo się szybko psują, a poza tym Julia się nie chce bawić takimi. A drewnianymi o dziwo i owszem :)

      Usuń
  4. fajny, ale taki poważny bardzo ;) Julia przy Nim to jak kruszynka wygląda ;)
    no i ...drogi jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dosyć spory - to fakt, ale dla nas to plus - starczy na dłużej :)
      Co do ceny...najtańszy nie jest, ale jednak to wózek drewniany, a drewno samo w sobie tanie nie jest.

      Usuń
  5. My mamy metalowy z materiałem i wiklinowy z materiałem. Każdy ma swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiklinowe również uwielbiam, ale te co oglądałam 2 razy droższe od tego ;)

      Usuń
    2. Ja kupiłam za 30 zl ale u nas zagłębie wikliniarskie

      Usuń
  6. Piękny wózek. Prezentuje się rewelacyjne, szczególnie z Małą Damą :)
    Przed Nami jeszcze sporo czasu zanim moja Hania zacznie chodzić z wózkiem na spacery, ale na pewno nie będę chciała wózków plastikowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chciałam, dla mnie są i niestabilne, bo leciutkie bardzo i mi sie nie podobają, a Julia u znajomych na plastikową spacerówkę nie zwróciła uwagi. Ma plastikowy pchacz, nie używa go w ogóle, z tym wózkiem chodzi non stop :)
      Jak długo? Zobaczymy - póki co mamy go 2 tygodnie.

      Usuń
  7. Przepiękny jest:) Urzekające są wszystkie retro zabawki:) A gdy sprawiają prawdziwą radość dziecku to już w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :)
      Bo mimo, że mi się podoba, gdyby Julia nie była nim zainteresowana, ja pewnie nie cieszyłabym si, że go mamy i powstałby inny post :)

      Usuń
  8. Fajny na prezent:) Lubię drewno:)

    A jak z prowadzeniem tego wózka? Nie jest on sztywny i nie podskakuje na każdej nierówności?

    Pytam, ponieważ chętnie bym komuś sprezentowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie :) Kółka są gumowe, nie drewniane, także leciutko się go prowadzi, Julia nie ma z tym żadnego problemy, a ma półtora roku, jest regulacja rączki, my mamy na najniższym poziomie, więc moim zdaniem i tak jest spory i pewnie na kilka lat nam posłuży.
      Na trawce też go prowadzała - bez problemu, zresztą widać na zdjęciu, że chodzi gdzie się da :D

      Usuń
  9. Wózek pierwsza klasa ;) sama bym takim nie pogardzila

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie