środa, 13 maja 2015

List do dziecka (2)

Córeczko Moja,

Skarbie Najdroższy. Tyle lat na Ciebie czekałam. Wieczność całą. Od zawsze wiedziałam, że będę Mamą. Jeszcze jako mała dziewczynka, marzyłam by mieć córeczkę. Być mamą i przyjaciółką. Dziecięce marzenie dzięki Tobie się spełniło. Nigdy jednak nie śniłam nawet, że możesz być tak wspaniała. Jesteś ucieleśnieniem wszystkich moich pragnień. I tak bym mogła Córeczko pisać o Tobie dniami i nocami i nigdy bym nie przestała. Bo nie przestajesz mnie zachwycać, bo tak bardzo Cię kocham. Nigdy nie sądziłam, że aż tak bardzo można kochać.
Dzięki Tobie zrozumiałam czym jest miłość matczyna. Kiedyś nie rozumiałam. Kiedyś inaczej ją sobie wyobrażałam. Naiwna byłam sądząc, że wiem jak to jest kochać swoje dziecko, zanim się urodziłaś. Ta miłość spadła na mnie jak grom z jasnego nieba wraz z Twym pierwszym krzykiem. Kiedy pierwszy raz mi Cię pokazali, kiedy dotarło do mnie, że jestem Twoją mamą. 
Leżałam wtedy przy mnie taka mała, bezbronna i wtedy przysięgłam sobie, że nigdy Cię nie skrzywdzę, nigdy nie zranię i nigdy nie uderzę. Nie pozwolę też innym Cię skrzywdzić.
Będę Twym aniołem stróżem tu na ziemie.
Jestem Twoją mamą, ale chcę być też Twoją przyjaciółką. Chcę, byś była ze mnie dumna. Chcę, byś Ty miała o mnie takie zdanie jak ja o Tobie. Ty jesteś piękniejsza niż marzenia. Chciałabym, byś i o mnie - swojej mamie kiedyś tak pomyślała.
A ja zrobię wszystko, byś była szczęśliwa, czuła się kochana i by uśmiech nigdy nie schodził Ci z twarzy.
Jestem Twoją Mamą. Bóg mnie wybrał na Nią, bo nikt inny nie kochałby Cię tak jak ja.

Kocham Cię Córeczko.
Kocham.








4 komentarze:

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie