niedziela, 8 marca 2015

Dzień Kobiet w Kielcach

W Kielcach jeszcze nie byliśmy, więc postanowiliśmy, że Dzień Kobiet spędzimy w Galerii Echo właśnie tam. Opinie samego obiektu są różne (jak wszędzie).
Jedni bardzo chwalą, inni nie.
Ja pozostanę neutralna. Z jednej strony jest fajnie - bo jest. Mnóstwo sklepów - galeria ogromna. Pewnie kupić można wszystko, czego się potrzebuje. Pewnie tak, ale...
...moim zdaniem miejsce to jest średnio przystosowane dla osób z dziećmi.
Pomieszczenie dla rodzica z dzieckiem nie umywa się do pomieszczenia chociażby w łódzkiej manufakturze. Jest małe, smutne.
Nie ma ani jednej restauracji z daniami dla dzieci. Przyznam szczerze, że nie brałam Julii nic swojego, pewna, że w tak dużej galerii będzie chociaż jedno normalne miejsce, gdzie można zjeść. Znaleźliśmy jedynie Pizza Hut z zupką pomidorową i to była jedyna zupa we wszystkich tamtych restauracjach - pytałam wszędzie. 
Można powiedzieć, że dobre i to i niech tak i będzie.
Pomijając ten szczegół dzień minął nam bardzo fajnie - Julia uwielbia wszelkiego rodzaju atrakcje.
A my już czekamy na prawdziwa wiosnę, bo mamy zamiar każdy wolny weekend wykorzystywać na zwiedzanie nowych miejsc.
Plan zacny - wypali? Oby!























Lubicie nas na FB?
Jeśli nie: jesteśmy tu: >>KLIK<<

24 komentarze:

  1. My też już nie możemy doczekać się prawdziwej wiosny :) Julka urocza jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak uroslo Słoneczko!!! boski dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, nie mogę komentować Twojego bloga - nie wiem czemu... Czy trzeba się gdzieś logować?

      Usuń
  3. My niestety nadal bez auta wiec siedzimy na pupie w domu.

    Wczoraj eksplorowalismy teren naszego osiedla i po raz pierwszy w tym roku bujalismy sie na hustawce;-).

    Jest właśnie 5:40 a ja po tyg przerwie idę do pracy...oby przezyc ten dzień jakoś.

    Hebamme

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W której części miasta mieszkacie?

      Usuń
    2. Milionowa na przeciwko szpitala jonszera.

      Albo Dąbrowa.

      Usuń
    3. Niedaleko mojej szkoły chyba :)

      Usuń
  4. W North Fishu masz pieczonego łososia, bardzo zdrowy :) Zdarza nam się tam jeść i jest smaczny.
    Ja lubię naszą galerię, ale zdecydowanie bez dziecka, na samotnym schopingu :P
    Jak biorę Synka to zazwyczaj wypożyczamy autko połączone z koszem zakupowym i jest nawet ok. A na samym dole obok rosmanna jest fajny placyk dla dzieciaków z ławkami dla dorosłych. Byliście? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem przekonana do North Fish... Jadłam kilka razy, ale żadna ryba stamtąd mi nie smakuje, a poza tym znam kogoś, kto pracował miesiąc w NF,co prawda nie w Kielcach, a w Łodzi i z tego co mówił ryby do najświeższych i najzdrowiej przyrządzanych nie należą.
      Następnym razem po prostu po drodze coś zjemy :) O!
      Na tym placu zabaw byliśmy, ale chwilkę - Julia pędzi - nie zatrzymuje się!

      Usuń
  5. Kochani, odwiedziliście moje rodzinne miasto, aż się wzruszyłam...;) I nawet może w Echu minęliście gdzieś moją mamę, która wybrała się tam na zakupy w sobotę;);)
    Pięknie wyglądacie!

    OdpowiedzUsuń
  6. W Kielcach też nie byłam jeszcze. Czy poza galerią do której mnie nie ciągnie jest tam coś fajnego wartego uwagi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem :D
      My pojechaliśmy do Galerii - nie znam Kielc w ogóle

      Usuń
  7. O jaka smieszka kochana :D :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie byłam nigdy w tej galerii, ale słyszałam, że jedna z większych. Ja osobiście lubie milenium hall w rzeszowie i złote tarasy w warszawie. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Pizze Hut :)
    A plan świetny! Trzymam kciuki aby wypalił... ;)
    Tak jak Ty, z niecierpliwością oczekuję wiosny :)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie