poniedziałek, 16 lutego 2015

Julia w Łodzi po raz kolejny

Od zawsze lubiłam gdzieś jeździć.
Lubię siedzieć w domu, ale nie non stop.
Wszelkiego rodzaju wycieczki, wyjazdy, wyjścia do kina, na pizze czy do restauracji - uwielbiam.
Od kiedy na świecie jest Julia, gdziekolwiek bym nie była chcę, by Ona była tam ze mną.
Będąc w Łodzi sama, wiele razy mówiłam sobie: tu chcę wziąć Julię, tam pójść itd. Nie - nie mam ochoty wyrwać sie z domu, wręcz przeciwnie. Chciałabym być non stop z Nią.
Mając okazję gdzieś jechać, kombinuję, by zabrać Ja ze sobą.
Podróże Nas nam nie straszne - póki co dziecko i tak od razu zasypia, a od kiedy ma nowy fotelik z chęcią i radością w nim siedzi.

Dużo zdjęć nie mamy. 
Głównie z zewnątrz.
Zapraszam więc do obejrzenie, a na sam koniec 2 króciutkie filmiki Julii.












I 2 filmiki Julii z Galerii:





I przypominam, że nadal możecie zagłosować na mojego brata klikając na poniższe zdjęcia.
Za głosy bardzo dziękuję!

http://www.przylapaninamodzie.pl/przylapani/dawid-2/

I tu przez FB klikając "Lubię to"

6 komentarzy:

  1. Ale słodka! :* Modnisia mała! :) Nic tylko ją schrupać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie jej w szarym:) a dla Ciebie wszystkiego naj naj naj naj naj naj :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że Julcia chyba lubi spacerować i świetnie się czuje na świeżym powietrzu;):) Ależ rośnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Radosc i dla mamy i dla dziecka :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki fajny tuptuś ;))
    Wszystkiego najlepszego dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie