czwartek, 1 stycznia 2015

Nasze święta - część 1

Święta to cudowny czas.
Święta to czas, na który czekam cały rok, a kiedy mijają już za nimi tęsknię.
Święta to czas przepełniony ciepłem rodzinnego domu, pełen radości, śmiechów, szczęścia...
Kiedy sięgam pamięcią wstecz, święta zawsze kojarzyły mi się z zapachem prawdziwej choinki, z lepieniem pierożków z babcią, z prezentami, robieniem ozdób na choinkę i przede wszystkim z nieopisanym szczęściem.
Chciałabym, by moje dziecko miała tak wspaniałe (albo i lepsze) wspomnienia z dzieciństwa i z czasu Świąt jak ja.

Dziś pierwsza część zdjęć. Dużo nie ma, bo czasu na robienie zdjęć nie było.




















33 komentarze:

  1. OOOOooo prezenty na bogato więc mała musiała być grzeczna w tym roku skoro ją tak Mikołaj obdarował :)
    Z racji tego, że jesteśmy w nowym roku życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń!
    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julia zawsze jest grzeczna - po swojemu ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Julii, jak widać się podoba i póki co służy do....zabawy ;)

      Usuń
  3. zdjęcie Julka w pudełku wymiata :D śliczna choinka i Julka oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie w pudle- the best!
    Młoda ma już dość długie włoski- nie podcinacie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarinko, o niczym innym nie marzę, jak o Jej długich włoskach, a ma króciusieńkie :)
      Jedynie czubek jak widać troszkę dłuższy niż reszta - już przycięty, bo nawet podpiąć się nie da, bo po bokach włosków brak :(

      Usuń
  5. Ciekawe jak wam się sprawdzi grający nocnik.

    Tez swego czasu sie przymierzalam do jego zakupu:-).

    Hebamme

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy za jakiś czas :) Jako nocnik się pewnie kiedyś sprawdzi, a czy muzyka cokolwiek da? Myślę, że nie bardzo, ale ... czas pokaże :)
      Póki co Julusi służy do zabawy, sadzam ją na nim na krótko, bo Jej się nudzi i tyle.
      A Wasz Filipek już robi na nocnik czy jeszcze?

      Usuń
    2. Filip jeszcze nie nocnikowany. Bawił się nim a jak któregoś razu chciałam go na niego posadzić po drzemce to sie poplakal.

      Mysle aby zacząć jakos w lutym. Teraz za dużo pracy..nowa niania, oswajanie sie z nią. Jeśli przedłuża mi etat na kolejne mies to będziemy się nocnikowac z nianią. A jeśli nie to w lutym znów będziemy we dwoje.

      Usuń
    3. Ooo, a ja nie miałam pojęcia, że pracujesz :)
      U nas póki co nocnik jest, bo jest, czasami Julka siada, bo ją sadzam i tyle.
      Na naukę przyjdzie czas :)

      Usuń
  6. tez własnie jestem ciekawa tego nocnika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi podobał sie od daaawna i zawsze wiedziałam, że jak będę miała dziecko, to kupię ten :D
      I nie tyle za to, że z dźwiękami, a za sam wygląd :)

      Usuń
  7. Rewelacyjne zdjęcia :) Julka bardzo zaciekawiona prezentami :)
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiona, aczkolwiek tylko przez chwilkę, bo ciuchcia, choć fajna i kupując byłam pewna, że zda egzamin, bo muzykalna, jeździ, itd...to jednak póki co nie interesuje Julki zbyt bardzo :)

      Usuń
  8. najwspanialszy ten żywy prezencik :)))) mamy taki sam nocnik - nie uzywany!!! jeszcze po chłopcach :P
    choinka piękna i prezenty pięknie zapakowane....a Święta to czas wyjątkowo magiczny, widać na Waszych zdjęciach tę magię mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D :D Nie mogę się nie zgodzić, ten prezent bije wszystkie! :))
      A co do nocnika - ja go za wygląd uwielbiam, najwyżej będzie zdobił toaletę ;))

      Usuń
  9. ja poproszę ten najsłodszy prezent :D ten roczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D :D :D Poza tym mogę dać każdy ;)

      Usuń
  10. Ojjj tak, Julusia najpiękniejszym prezentem, jaki się nam zdarzył:) mi się podoba zdjęcie jak się przytula do dywanu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, nie? :)) Leżała senna i patrzyła na nocnik :)

      Usuń
  11. Jaka ona słodka!
    Kurcze, taki nocnik wypasiony :D

    OdpowiedzUsuń
  12. BoBo Święta,to czas iście magiczny. U każdego po ichniemu.
    Cudna ta Twoja córeczka

    Przepiękna choinka, naprawdę przepiękna!
    I zazdroszczę,że ubrana do końca. Unas tylko do połowy, czyli tam gdzie łapiątka nie sięgną:-)
    Pozdrawiamy z Urwisowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej Julii choinka się podoba, ale nie dotyka jej :) Czasami się zdarzy - nie powiem, ale dotknie paluszkiem i tyle :) Także na szczęście z tym problemów nie mamy, a też się bałam, że będzie ściągała :)

      Usuń
  13. Ja tez na święta czekam cały rok z utęsknieniem. W tym roku święta były dla nas piękne i magiczne bo pierwsze wspólne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas niby drugie, ale w tamtym roku Julisia była maleńka - w tym już zupełnie inaczej były :)

      Usuń
  14. No i oczywiście, Wszystkiego dobrego w nowym roku Kochani :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia Julci z choinką;) Oczu nie można oderwać;)

    Wszystkiego dobrego dla Was w Nowym roku!;)

    Zmieniłam adres bloga, teraz jestem tutaj: kocie-pisanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie, ten nocniko-kibelek jest genialny! :D Buziaki :* :* :*

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie