sobota, 6 grudnia 2014

Święta tuż tuż

Dziś 6 grudzień.
Mikołajki.
Dzieci znajdują rano prezenty od św. Mikołaja.
Cudowny zwyczaj. 
Kiedy zbliżała się zima, mnie cieszyło jedynie to, że zwiastuje  to nadchodzące Święta.
Do dziś z uśmiechem wspominam dzień poprzedzający ranek 6 grudnia, kiedy to nie mogłam doczekać się kiedy wreszcie pójdę spać, by rano znaleźć prezent. A jeszcze wcześniej pisanie listu do św. Mikołaja.
I nie chodziło o sam prezent, ale o całą atmosferę jaka panowała przy tym. 
To oczekiwanie, wiara w Mikołaja, pisanie listu. To wszystko tworzyło tę cudowną aurę. 
Cudowne wspomnienia.
Cudowne chwile.

A za 3 tygodnie - niecałe w sumie - Święta Bożego Narodzenia.
I co roku czekam na nie z niecierpliwością.
Najpierw jako mała dziewczynka, która nie mogła doczekać się lepienia pierożków z babcią, ubierania choinki z wujkiem, a wcześniej pójście z drugim wujkiem po nią do lasu. Spotkanie przy stole z rodzina, śpiewanie kolęd, łamanie opłatkiem, prezenty.
I godziny spędzone przy choince, wpatrywanie w światełka, bombki...
Czytanie i oglądanie bajek świątecznych. Tak - te z Mikołajem, do dziś uwielbiam najbardziej.
I ta atmosfera...
Magia.
Ciepło rodzinne.
I dziś niewiele się zmieniło.
Nadal czekam na święta z niecierpliwością.
Nadal je uwielbiam.
Dziś ponadto mam nadzieje zaszczepić córkę tą bezwarunkowa miłością do Świąt.
Dla mnie są to święta magiczne.
I mimo, że co roku schemat się powtarza, nie ma mowy, by się kiedykolwiek znudziły.

A Mąż od kilku dni codziennie powtarza: "ubierzmy już choinkę, Julusi się spodoba".
Na pewno tak.
W tamtym roku była zbyt malutka, by cokolwiek pamiętać, w tym roku sama nie mogę doczekać się Jej reakcji na choinkę.

Czekam więc na te święta z utęsknieniem.

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszysz się do mnie czy ze mnie? ;)

      Usuń
  2. Ja także czekam na te choinkę z utęsknieniem.

    Filip uwielbia bąbki. W Porcie okupowal każda choinkę:-).
    W tym roku trzeba będzie ją podwójne przywiazac do kaloryfera:-).

    Oczami wyobraźni widzę Filipa w roli elfa podajacemu każdemu prezent spod choinki.
    Od tego roku on przejmuje ten zwyczaj. Wiele lat robiły to dzieci mojej siostry.

    Ahhh...oby tylko zdrowie dopisało.

    Hebamme

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki. Z pod miało byc. Nie spod ;-)

      Usuń
    2. Zgadzam się - oby zdrowie dopisało!

      Usuń
  3. my dzisiaj ubieraliśmy bo Karina strasznie chciała choinkę, ona ubierała a brat bawił się łańcuchami :D
    pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My pewnie za tydzien ubierzemy, bo na tygodniu czasu i tak brak.

      Usuń
  4. O tak! Ja też wyczekuję świąt :) To będą wspaniałe święta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem tylko tak: zazdroszczę, bo ja świąt nienawidzę

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardziej od samych świąt kocham ten czas przygotowań, oczekiwań.
    Cudne masz wspomnienia:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam takie wspomnienia;) Czekałam na świętego Mikołaja, a on co roku przychodził i prezent pod poduszką zostawiał;) Do dziś pamiętam wielką radość z pierwszej lalki Barbie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. my też czekamy:) - pozdrawiam Mama M.:)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie