czwartek, 10 lipca 2014

Bunt domowy

Julia śpi. 
A ja korzystam z chwili nic nie robienia i odpoczywam, póki mam czas.
Moje dziecko ostatnio się zbuntowało i nie chce siedzieć w domu. W domu jest nie fajnie. Owszem, bawi się chwilkę, ale zaraz chce na ręce i nosić trzeba, bo marudzi. A wystarczy, że wyjdziemy na dwór, ba! Wystarczy, że czapeczkę, bądź kapelusik wkładam, a już uśmiech na buzi. 
Na dworze mogłaby w wózku spędzić w jednym miejscu kilka godzin (chyba) i byłoby fajnie.
Spacerujemy więc ile się da. Jak grzeje, w cieniu, jak deszcz, niestety przy oknie (w domu), a zaraz po nim, uciekamy na dwór.
Dziecko szczęśliwe, mama jeszcze bardziej, bo ręce chcą odpaść. 
Bunt domowy trwa.
Szczęście, że są tubki od kremów, makarony i wszelkie inne szeleszcząco - ciekawe przedmioty, które potrafią zająć dziecko na dłużej niż minut kilka.
Zabawki?
Znudziły się dawno, dlatego ja w nie nie inwestuję - póki co. Potrzeby nie widzę.Uważam, że moje dziecko potrafi zająć się ładnie wszystkim, tylko nie zabawkami.

Mały przegląd ostatnich dni:












Niedługo nasza 4 rocznica ślubu. Znaczy się już za tydzień.
Domyślam się, że spędzimy ją, jakże romantycznie na ... stropie naszego domku z wężami ogrodowymi podlewając (powstający) strop. W środę planujemy zalewanie, więc tak pewnie będzie. 
Romantycznie, prawda? :) Nie martwi mnie to jednak ani trochę. 

42 komentarze:

  1. Inwestowanie w drogie zabawki to pomyłka, sama się o tym przekonałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja nie kupuję w ogóle póki co. Jedyne co jej kupiłam to pianinko, którym się bawi.
      I starczy.
      :)

      Usuń
  2. Ojj moje rączki biedne znają ten bunt:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żaden bunt nie trwa wiecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy w cholerę zabawek, niektóre dopiero teraz odkrywa. Mały non stop coś dostaje, np w niedzielę dostał koparkę z akcesoriami (a był przecież na weselu i dostał to od cioci) oraz pojemniczek z bańkami mydlanymi.

    Rocznice spędzicie moim zdaniem cudownie, przyczyniając się do budowy waszego gniazdka :) Już coraz bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że cudownie, bo ja mam lęk wysokości - cholerny, wiec myślę, że jak już wejdę, to straż mnie ściągnie :D

      Usuń
    2. Daj mi znac to zakupie Top Eopczynski gdyby cie straz musiala zdjąć:-D byloby bardzo ciekawie, ale bys sie znana zrobila:-D

      Szczycilabym sie na cala Łódź ze owa Paulina G to moja znajoma ;-);-);-)

      Usuń
    3. Hahahaha :D :D :D
      To co? Zamawiasz miejsce w kolejce po autograf? :D :D

      Usuń
    4. no ba! pierwsza się ustawie :D

      Usuń
    5. Troszkę plan się zmienił, zalewamy po niedzieli. Ale spooko - mąż na 2 zmianę, ja będę podlewać, w czwartek kupuj Topa :D

      Usuń
  5. Naszą budowę zaczynaliśmy tuż przed pierwszą rocznicą ślubu, na drugą mieliśmy dach, na trzecią montowaliśmy kolejne okna. Teraz mam nadzieję mieć wylewki. Chyba braknie mi tych etapów przy kolejnych rocznicach.
    Dokąd planujecie dojść w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku chcemy zrobić dach, za rok resztę, w międzyczasie napad na bank :D

      Usuń
    2. Z tym napadem to super plan ;)

      Usuń
  6. Jak mi się ta Twoja Julia podoba no... Ma oczy zupełnie jak moja Natalka. Najpiękniejsze czyli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zawsze marzyły dla córci (nie wiem czemu, ale zawsze wiedziałam, że będę mieć córkę i już) oczy piwne, teraz jak patrzę na jej piękne niebieskie, nie wyobrażam sobie innych. I tak się baaardzo ciesze, że po tatusiu ma oczka :)

      Usuń
  7. U nas to samo :) w domu nuuudy, trzeba Kubie zapewniać różne atrakcje, wyjście na plac zabaw, zabawy z innymi dziećmi itd; aż strach pomyśleć co będzie później jak już taki dziesięciomiesięczniak jest taki zabawowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej wystarczy po prostu świeże powietrze - nic więcej :)

      Usuń
  8. My też niemal nie kupujemy zabawek. Tosia ma kilka ulubionych i to w zupełności wystarczy i wystarczyło od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma:
      * 3 grzechotki ( prezenty)
      * 2 gryzaki ( o ile można to nazwać zabawką)
      * misia myszkę
      * pianinko
      * matę
      * bujaczek (prezent)
      I tyle.

      Usuń
  9. Na dworze tyle się dzieje, na dodatek ciągle można coś nowego odkryć, czy zobaczyć, że szkoda czas na siedzenie w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej, jeśli pogoda nie pozwala wyjść na dwór.

      Usuń
  10. U nas na topie jest papier sniadaniowy ktory szeleci ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że Julcia lubi przebywać na powietrzu;) Na zewnątrz zawsze coś się dzieje, a to ptaszek, a to motylek, a to trawka;) Moja mama mówiła, że też taka byłam:)
    Ależ ten czas leci! Nam w tym roku stuknęło osiem lat bycia razem, a w październiku będziemy obchodzić szóstą rocznicę ślubu;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam folię z rękawa do pieczenia:) u nas hit:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo romantycznie! :) Budując własny dom - czego chcieć więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Normalnie chyba sobie zrobie zakaz wchodzenia tu, bo co patrzę na Julkę to che mi się dzidzię!!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie, że romantycznie, skoro to Wasz dom :)

    Kurczę, ta notka powoduje, że zaczynam się bać, co to będzie, jak będę musiała wymyślać zajęcie dla swojego dziecka :) Na szczęście mam jeszcze jakiś rok na przemyślenie sprawy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wystarczy, że wyjdziemy na dwór i mam aniołka :)

      Usuń
  16. Już 4 lata??? Ale to szybko minęło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A gdzie notka z okazji rocznicy ślubu, co?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina zalewa (sie)...; D

      Kurde Paulina Topu nie kupiłam :-D


      Ale przyjeżdżam doEop za tydzień na 2tyg to moze ktoś będzie mial jeszcze stary egzemmplarz :P

      Usuń
    2. madeleine, nie miałam czasu włączać komputera i pisać. :(

      Pomieszana-Z-Poplatanym, niestety nie zostanę sławna :P hehe :D :D

      Usuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie