środa, 18 czerwca 2014

Kuchnia dla dzieci - odcinek 1


Zupka mleczna marcheweczka


wiek dziecka: 4m +

Składniki:
* 1 mała marchewka
* 1 ziemniak
* 3 łyżki kleiku ryżowego
* 30 ml mleka modyfikowanego



Sposób przygotowania:

Warzywa obrać, pokroić w kostkę i zagotować (można gotować na parze). Po wystygnięciu przetrzeć przez drobne sitko, bądź potraktować blenderem, ewentualnie rozgnieść widelcem. Dodać kleik, a następnie mleko do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

______________

Jeśli ktoś byłby zainteresowany, zapraszam na bloga mojej siostry:

37 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. I ja się z tego cieszę ;) :P
      Julia zaprotestowała i słoiczków jeść nie chce.

      Usuń
    2. serio? pewnie jej coś nie zasmakowąło:)

      Usuń
    3. Być może, aczkolwiek ja osiwieję na bank.
      Po prostu z dnia na dzień przestała jeść, na widok łyżeczki jest płacz :(
      Mleko pije, z łyżeczki jeść nie chce.
      Wcześniej np.uwielbiała najbardziej banan_jabłko, teraz pluje... Jest też taka możliwość, że idą zęby i dlatego, ale nie wiem.
      Póki co próbuję sama gotować.

      Usuń
    4. Nie dziwię się Julii że nie chce słoiczków, toż to paskudztwo jest ;) A taki obiadek wygląda i pewnie smakuje przepysznie!

      Usuń
    5. Justynko, ale ona jadła ładnie przez 2 miesiące i potem z dnia na dzień przestała.
      Co do słoiczków: nie powiedziałabym, że paskudztwo, bo zawsze próbowałam i większość mi akurat smakuje, a wygląd to i to i to co gotuję takie samo ;)
      Owoce słoiczkowe bardzo lubiła, teraz nie, jarzynkową z kurczakiem też jadła, teraz pluje, więc ja myślę, że to coś innego, może te zęby? Nie wiem...:(

      Usuń
    6. A tą zupkę już jej gotowałaś?:)

      Usuń
    7. Paulina, nie denerwuje sie, dzieci często robią takie akcje, najpierw coś jest super ekstra, a potem nagle ble.

      Usuń
    8. Tak, gotowałam.

      Ale to nagle ble jest wszystko? :(

      Usuń
    9. A ktoś z rodziny nie dał jej ziemniaczka ze swojego talerza albo czegoś co bylo posolone/slodzone lekko? U nas bylo to samo...teraz jada to co my z tym ze osobno gotuje wywar z miesa i osobno robie zupe.. ze sloiczkow jada desery i owoce. Przynajmniej mam obiad na dwa dbi.

      Usuń
    10. Nie, nikt jej nic nie dał.
      A czemu osobno robisz? W jego wieku chyba już można razem?

      Usuń
    11. można, można, ale mój jest AZS-owcem i wywar może go uczulać.Takie mamy zalecenia od alergologa.


      U nas był też okres niejadka..minęło, teraz jest strasznym smakoszem.

      Usuń
    12. Aaa, myslałam, że tak długo trzeba gotować osobno.
      Do kiedy był niejadkiem? Powiem Ci, że dziś to mam już takiego doła, że chce mi się przez to ryczeć :( Bo od 2 tygodni jemy prawie samo mleko...:(( A tak być nie może przecież :(

      Usuń
    13. U nas to związane bylo z zębami trwalo ze2tygodnie.

      Nie doluj się. ..do 1roku zycia Julia moze jesc samo mleko.

      Usuń
  2. Zdrowe, pyszne i szybko można przygotować;) Julcia na pewno będzie zadowolona!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julcia niestety nie była zadowolona. A przepis napisałam, bo moim zdaniem to fajne jedzonko dla maluszka, a zwłaszcza dla takiego, które dopiero zaczyna przygodę z łyżeczką :)
      Ja za jakiś czas, jak małej przejdzie bunt łyżeczkowy na pewno znowu to zrobię.

      Usuń
  3. A mleko w jakim celu bo nie rozumiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przepraszam, czego? :) A po co do zupy dodajemy wodę? ;) ;)
      Po pierwsze do rozrzedzenia, bo bez niego jest strasznie gęste, nie da się nawet rozmieszać dobrze kleiku, a po drugie, żeby jednak był jakiś znajomy smak. Moim zdaniem wyszło fajne, aczkolwiek Julia nie była zainteresowana, bo ona w ogóle przestała jeść łyżeczką. :(

      Usuń
  4. Paulino ja z racji wprowadzania pierwszych posilkow nie dodawalam mleka bo to troszke moim zdaniem mija sie z celem. Wprowadzamy stałe posilki zmniejszajac tym samym podawanie mleka w dzien. No ale takie jest moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy dziecko przechodzi z butli na łyżeczkę, czasami ciężko mu od razu zaakceptować nowy smak, dlatego bardzo dużo ludzi na początku dodaje mleko, żeby jednak ten znajomy smak był.

      Usuń
    2. ja słyszałam o takim podawaniu mleka do jedzenia, wtedy kiedy jest wyłącznie na piersi...
      oczywiście każdy robi jak uważa:)

      Usuń
    3. Ale czemu? Przecież dziecko będące na piersi poznaje różne smaki i łatwiej mu zaakceptować nowe dania, dzieci na mm niestety znają tylko jeden smak.

      Usuń
    4. Ale Julcia już zna marchewkę i ziemniaka, stąd moje zdziwienie, bo podejrzewałam, że chodzi o to, żeby było łatwiej zaakcpetować. Poza tym do zupy ja dodaję wody :P nie mleka, dlatego się zdziwiłam też :)

      Usuń
    5. Aaaa, przepraszam, ja dzis mało kapująca. Po prostu moje dziecko obraziło się na łyżeczkę, więc dodałam mleka, bo miałam nadzieję, że jak ono będzie to może choć to zje, ale nie... :( Nie chce jeść nic, więc już nie wiem co mam robić :(
      Mi mama doradziła, żebym dała mleko, ale czy z nim czy nie, na widok łyżeczki się krzywi i pluje...
      Katastrofa.

      Usuń
  5. Nie dałabym ani kleiku,ani mleka. Zupka dla nas była zupką - jarzyny gotowałam na wodzie, później rozgniatałam widelcem. Była o wiele rzadsza niż ta na zdjęciu,a młodej aż uszy się trzęsły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dałam, bo moja mała po prostu nie chce jeść w ogóle z łyżeczki, więc mleko jest po to, by jednak poczuła smak mleka i jednak się nauczyła znowu jeśc ładnie...
      A to jest też fajne dla dzieci, które dopiero zaczynaj,a przygode z łyżeczką - moja mama nam na początku do wszystkiego mleka dawała.

      Usuń
    2. Każe mamy robią po swojemu, ważne by dzieciaczkom smakowało :))

      Usuń
  6. A ja gotuję podobnie, dodaje kleik. Ale mleko? Nigdy nie dodawałam i tak sie zastanawiam dlaczego Ty dodajesz :) Znaczy nie mówię, że robisz źle. Tylko pytam dlaczego, bo może trzeba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie trzeba. :)
      Ja dodałam, bo moje dziecko obraziło się na łyżeczkę, więc myślałam, że może jak poczuje znajomy smak, będzie chętniej jadła...
      Dodanie mleka jest chyba fajne, ale jak dziecko dopiero zaczyna przygodę z łyżeczką i jakiś znajomy smak czuje, a są i takie, które nie mają w ogóle problemu z akceptacją innych smaków,

      Usuń
  7. Ja kleik dodałam tylko raz, jak ugotowałam za rzadką zupę, mleka nie dodawałam nigdy. Inna sprawa, że moja dziecko nigdy nie miało problemów z jedzeniem i jedzenie jest w jej życiu chyba najważniejszą rzeczą;)
    A słyszałaś o metodzie BLW? Może to byłby sposób na Twojego niejadka? A może Julka ma po prostu jakiś gorszy okres, może zęby, może skok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, ale ja na to w życiu się nie zdecyduję...po prostu za bardzo się boję :)

      Usuń
  8. Mleko z marchewką? Hmm...

    Na bloga siostry wstąpiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie smakuje. Trzeba wziąć pod uwagę, że nie gotujesz sobie, a dziecku, a dziecko nie zje np.schabowego :)

      Usuń
  9. W sprawach żywnościowych nie pomogę, ale przepis na pewno kiedyś się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny dla dzieciaków, które zaczynają przygodę z łyżeczką :)

      Usuń
  10. Fajny, prosty przepisik. Zdrowy na pewno. Nie ma jak żarełko spod rączek mamusinych :) Fajnie, gdyby Juleńka jednak się przekonała do Twoich zupek, obiadków, trzymam kciuki za powodzenie akcji!

    OdpowiedzUsuń
  11. no dobra to i ja sie pomadrze ;p Jesli chodzi o dodanie mleka do zupki to jak najbardziej jestem na tak :) zwlaszcza jesli nie dodaje sie do posilku miesa. Ja do dzisiaj do wieczornego posilku, czyli warzyw i makaronu daje rowniez mleko lub smietanke- Lénka ma 16 miesiacy, nie ma sie co oszukiwac, do 3 roku zycia dziecka mleko jest bardzo waznym elementem zywienia. Jak bedziesz potrzebowala przepisy i pomysly jak troche podrosnie to chetnie sie podziele ;) W zlobku u Lénki dziwia sie, ze tak chetnie zajada szpinak, ale Ona od malego nauczona roznych smakow, wiec z jedzeniem nie mamy problemow. Jesli chodzi o niejedzenie to tez przechodzilysmy przez to i najlepiej ten okres przeczekac, nie zmuszac, zaproponowac i jesli nie chce to zrobic mleko i np zamiast butelki o 16 zaproponowac jeszcze raz, wiem, ze nasza coreczka czasami po poludniu jadla chetnie a o 12 nie chciala sie tknac noi zwykle po 2-3 tyg mijalo i wychodzil zabek. Pozniej przyszedl okres ze nie chciala zjadac mleka, tylko obiadki ;) Nie ma co sie przejmowac i trzeba sluchac wlasnego dziecka :) powodzenia :**

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie