piątek, 30 maja 2014

6 miesiąc

I znowu w domu siedzimy.
Znowu pada. Ubranka letnie czekają i aż proszą się o wkładanie, ale pogoda nie pozwala i zamiast na dwór trzeba pójść w piecu zapalić, co by nie marznąć w zimnym domu.
Odechciewa się wszystkiego.
Tymczasem, na poprawę humoru nałogowo powracamy do zdjęć, gdzie całe dnie na dworze spędzaliśmy. Pięknie było, ale ponoć od jutra poprawa pogody.

Jeszcze kilka dni temu było tak:









Dziś spoglądam za okno, gdzie deszcz dudni w szybę.
Kap kap kap...

Julia skończyła pół roku, za nami szczepienie i mały bilans.

Waga: 7200
Wzrost: 74 cm

Ubranka nosimy na 68, więc nie do kona wierzę w ten wzrost.

Rozszerzanie diety trwa. Nie da się ukryć, że dziecku najbardziej smakuje jabłuszko, banan i jabłko + marchewka. Warzywka i zupki zjada, choć niezbyt chętnie.
Teraz zaczęłam wprowadzać mięsko, które chyba jej smakuje, ale po 2 próbach ciężko stwierdzić.

Przekręca się z brzuszka na plecki i odwrotnie, kręci się wokół własnej osi, domaga się nieustannej uwagi, sama bawi się, jeśli w zasięgu wzroku nikogo nie ma.
Mówi tata i mama, choć tata częściej. Ponoć mówi tata, bo? Woła brata - tak mówią inni :) :)
Pytam dziecka czy to prawda, nie odpowiada.

A już jutro relacja z budowy.
I przypominam o przedłużonej rozdawajce do 2 czerwca.

11 komentarzy:

  1. No i super !
    Faktycznie miarka mogła skłamać bo Małgosia też nosi 68 głównie a cm ostatnio wyszło jej 67,5 cm.
    My też czekamy na słoneczko ! Bo szafa uzupełniona w letnie ciuszki a tu za oknem chmury !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szafa przepełniona letnimi :)

      Usuń
  2. Ja też czekam na lepszą pogodę, urozmaicę sobie nicnierobienie wyjściem na huśtawkę, na dwór, na słonko... :) Mała rośnie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, tym bardziej, że oni mierzą tak: czubek główki do szyi, potem do ramienia, od ramienia, do pupy, od pupy do nogi... U Was też tak było?

      Usuń
    2. nie pamietam, ale dokladnie rok temu Patryk niby miał juz metr, a to ciekawe, bo jeszcze teraz do wiosny nosil niektore bluzki na rozmiar 98....

      Usuń
  4. Oj, niech pogoda się poprawi- już mam dość tej pluchy za oknami;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie w poradni wkłada się całe dziecko do takiego wago-suwaka i mierzy. Ale też te pomiary są niemiarodajne :)

    Fifi nosi ubranka na 80 ale już zaczyna wchodzić i w 86.

    Też małemu kupiłam ciuszki,teściowa też zaszalała (ale ona to kupuje non stop), tyle że brakuje nam fajnych krótkich spodenek jeansowych i w ogóle dżinsów.Wróce z DE to muszę wybrać się do h&m może utrafię na jakąś promocje.Niech się pogoda zrobi bo dość tych opadów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mala sliczna:-) U Nas wczoraj bylo ladnie a dzisiaj bez deszczu ale tak jakos malo slonka:(Mila tez mi urosla jak na niespelna 4 lata to nosi 122cm wszyscy sie pytaja czy ma 5:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas praktycznie do roku mierzyli wzrost tylko do pupci, więc nigdy nie wiedziałam ile mierzy. Teraz nosi naprawdę różne ubranka a zmierzyć się ostatnio nie chciała więc na sto procent i tak nie wiem ile mierzy :)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie