czwartek, 24 kwietnia 2014

Śmieszka moja

Mój brat zawsze się ze mnie śmiał, że robię "milion" zdjęć od razu, zamiast jednego. Fakt. Nigdy jednego nie robię i dlatego z jednego spaceru mam zawsze około 300, potem wybieram najfajniejsze. Jednak kiedy dziś zrobiłam "kilka" zdjęć córeczce nie potrafiłam za nic w świecie wybrać lepszych, odrzucić gorszych więc wstawiam jak leci...
...nie krzyczeć, że takie same, bo nie... przyjrzeć się - niby takie same, ale każde inne












Kocham nieziemsko tę małą śmieszkę.

22 komentarze:

  1. :) takie świadome już te uśmiechy

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja kocham:) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Na każdym zdjęciu śliczna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będzie z niej kiedyś piękna kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaka onajest śliczna!! te oczyska ! zakochać się można!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. będziesz miała mnóstwo zięciów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D Mam nadzieję, że jednego jednak :D

      Usuń
  7. W przypadku chłopca pilnujesz tylko jednego siusiaka a dziewczynki kilku. Oj tata bedzie miał rece pelne roboty :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moge sie doczekac az moja swiadomie zacznie sie usmeichac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna:) najcudowniejsze uśmiechy na świecie:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też zawsze tak robię, dużo zdjęć. Potem jest z czego wybierać :) Julcia jest taka słodka! Nie dziwię się, że w jej przypadku, nie umiesz odrzucić żadnego zdjęcia, na każdym wyszła inaczej, ale pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mozna nie kochac takiej slicznotki:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ ona się pięknie uśmiecha!

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie