poniedziałek, 10 lutego 2014

Dla cioci :)

Zdjęcie z tatą obowiązkowe! Inaczej być nie może.

Pogoda dziś piękna. Ba! Wymarzona jak na środek lutego. Słonko pięknie grzało, wiaterek rozwiewał włosy. Żyć nie umierać! A, że do miasta jechać musiałam, bo i pracę odwiedzić trzeba (wszak szef się upomina, że PIT już długo leży), a i na pocztę pójść trzeba to zapakowałam córcię do samochodu i w drogę! W samochodzie dziecko w sekundzie usnęło. Normalka u nas. Załatwiliśmy, co załatwić mieliśmy, chrzestnego Julia odwiedziła i do domu!
A w domu mama w sekundzie paczkę otworzyła i oczy zaiskrzyły z radości. I wyciągała ubranka i z każdym jednym buzia cieszyła się coraz bardziej. Piękne ubranka. Bez wyjątku. A na końcu śliczne śpioszki, milusieńkie w dotyku. Śpiochy, które kupiłam "na zaś", bo pewna byłam, że za małe. 
Przymierzyłam z ciekawości i ... są idealne! Ba! Minimalnie za duże nawet!
Julinka więc ubrana czym prędzej, aparat matka złapała i zdjęcia porobiła, co by cioci Marcie z Tosinkowa pokazać, że wcale tak duża, na jaką wygląda nie jest i w ubranko się zmieściła i myślę, że jeszcze ze 3 tygodnie na bank pochodzi.

No to teraz koniec pisania, a zdjęcia oglądać proszę:






33 komentarze:

  1. Jaki słodziak w te kropki :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo wygląda jeszcze fajniej :)

      Usuń
  2. jeeeej....aż się wzruszyłam:***
    Teraz wiem, jakim Julinka jest jeszcze Okruszkiem:)))
    Piękne Słoneczko-niech Ci ubranka służą jak najpiękniej! Wygladasz obłędnie:*

    Paulnko:*
    nawet nie wiesz, jak mi się miło zrobiło, widząc Twoją Córeczkę w tym pajacyku:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weeź, bo i ja się wzruszam takimi komentarzami, mientka jestem ;)
      Julinka jest malutka, choć na zdjęciach wygląda bardzo poważnie i na wiele większa, ale - zdjęcia zawsze powiększają :)

      Martuś, jak dorośnie do całej reszty to dopiero będzie fajnie :)
      Mąż dziś oglądał dzisiejsze i nad każdym się zachwycał głośnym: "łał", nie podoba mi się tylko, że stwierdził, że już na rok jej starczy... :D I nie wie biedak, że czekam na kolejne :D :D hehe

      Usuń
    2. hahahahaha, weź bo się biedak załamie;))

      Usuń
  3. No naprawdę śliczną macie córeczkę! Co nowy post się pojawia i zdjęcia, to coraz fajniejsza. :) Taki słodziaczek mały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje - coraz fajniejsza się robi. Coraz mniej śpi, coraz bardziej kontaktowa jest :)

      Usuń
  4. Ja nie mogę patrzeć na takie małe dzieci, bo mi się od razu chce też :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaaakie wdzianko słodkie:) W kropeczki, jak u dalmatyńczyka;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to mała, zagubiona dalmatynka :D

      Usuń
  6. Śliczna, aż oczu nie mozna oderwać taka ma słodką buźkę! Cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach...a na żywo jest jeszcze słodsza :D

      Usuń
  7. Dotarłam. Dzięki za maila, niestety Twoja wiadomość trafiła do spamu i musiałam ją stamtąd wydobywać.

    Nadal jestem zdania, że Julka to cała mama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też wiele tam trafia, ale teraz już włączajac pocztę sprawdzam od razu i SPAM, ale czemu tak sie dzieje? Pojęcia nie mam.

      Usuń
  8. Super ubranko ;) Julka wygląda w nim super! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajowe :)
    Kochana wysłałam Ci zaproszenie ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna Julcia w tym ubranku...no i jaki tata dumny...słodziaki dwa twoje :)

    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Slicznie wyglada i wogole jest do schrupania:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne ubranko :) fajna ta ciocia, taki prezencik posłała :D

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie