wtorek, 3 września 2013

27 tydzień ciąży

27 tydzień ciąży na nami...
... do rozwiązania teoretycznie 87 dni. A jak będzie w praktyce? Chyba nikt nie wie.
Czas pędzi jak szalony, dopiero dowiedziałam się o ciąży, a niedługo maleństwo będzie z nami. Niecałe 13 tygodni pozostało. A jak mija ciąża? Wkroczyliśmy w III trymestr.
Pierwsze dwa bardzo łagodnie przeszłam. Poranne mdłości ekspresowo minęły, wymioty mnie ominęły. Drugi trymestr był jeszcze lepszy, bo niemal bezobjawowo. Nic mi nie dolegało, mam nadzieję, że kiedyś przy kolejnej ciąży również będę tak miło wspominać ten czas.
Teraz rozpoczęliśmy III trymestr i co mam powiedzieć? Czuje się dobrze, pomijając dziwne bóle brzucha, które podobno są normalne. 
Córcia stała się bardzo ruchliwa, brzuszek rusza się jak szalony, a ja nie mogę się na niego napatrzeć. To takie cudowne uczucie. Takie...niepowtarzalne i już dziś wiem, że jak urodzę, będzie mi tego bardzo brakowało. Może zabrzmi to dziwnie, ale... nie mogę sobie przypomnieć jak było, jak małej nie było w brzuszku. Jak mogłam nic nie czuć? Dużo bym dała, by móc czuć te ruchy jak najdłużej, a z drugiej strony...nie mogę doczekać się porodu i chwili, kiedy pierwszy raz zobaczę córcię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie