poniedziałek, 24 czerwca 2013

My już wiemy

Przeczucia czy intuicja? Nie wiem jak to nazwać ... ale wiem, że w pewnych sprawach mnie nie myli. 
Jestem po kolejnej wizycie u lekarza. USG pokazało 17/18 tydzień, zależy co lekarz mierzył. I przyznam szczerze, że momentami go podziwiałam, bo pokazywał coś i mierzył, a ja w życiu nie domyśliłabym się, że to np.brzuszek. Szkoda troszkę, że już nie widać tak jak na ostatnim USG, gdzie cała dzidzia się pokazała, ale najważniejsze, że rośnie, ma się dobrze i serduszko bije pięknie :) A ja od początku ciąży jestem 2,5 kg na plusie. Zdjęć z USG nie wstawiam, bo mam jedno, a i tak słabo widać. Brzuszka też nie będzie, bo usunęłam wszystkie zdjęcia przez pomyłkę :/
A co do przeczucia... chodzi o płeć. Dzidzia pięknie współpracuje z lekarzem i pokazała, co ma między nóżkami i tak jak myślałam, a w sumie byłam pewna to .... DZIEWCZYNKA :)
Od początku czułam, że to córcia, a na ostatniej wizycie jak lekarz robił USG i powiedział: a tu są jego nóżki, to pomyślałam sobie: jej a nie jego. Cieszę się bardzo, ale i tak dziś najważniejsze jest zdrowie dziecka.
Kolejna wizyta 22 lipiec. A teraz czekam na ruchy maleństwa, choć od kilku dni mam wrażenie, że się porusza, tak...delikatnie, ale wcześniej nic takiego nie czułam i dokładnie w tym miejscu, w którym maluszek jest to czuję.
A 2 dni temu czyli 22 czerwca o 7:45 Anetka moja urodziła prześlicznego synka, w którym jestem po uszy zakochana. Jest maleńki, cudowny - idealny noworodek :)
A tymczasem napawam się biciem serduszka maleństwa, bo kupiłam sobie domowy sprzęt do słuchania serduszka i działa pięknie :) Coś wspaniałego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie