poniedziałek, 10 czerwca 2013

Jedzenie w ciąży

Jak tylko dowiedziałam się, że będziemy rodzicami odstawiłam kawę, wszelkie chipsy i inne rzeczy, które nie są mi tak naprawdę do niczego potrzebne, a zamiast tego zaczęłam masowo objadać się owocami. I tak w sumie jest do dziś, ale...
Tu przykładowe śniadanie, które staram się, by było zdrowe...

... no właśnie, ale... 
zawsze jest jakieś ale... 
 
Od kiedy na dworze jest ciepło zajadam się lodami. Nie wiem czy to zachcianki, ja po prostu czuję tak wielką potrzebę zjedzenia ich, że jak nie zrobię tego, w domu mnie nosi i czegoś brakuje. Nigdy tak nie miałam i dla mnie to dziwne, więc... lody wcinam hurtowo. Wiem, że to masa cukru, ale powstrzymać się nie mogę. Jak pogoda nie ładna i z maszyny nie da radu to idę do sklepu i w domu robię sama deser...


A ostatnio niestety nie mogę powstrzymać się od jedzenia chipsów. Kupiliśmy na grilla, ale i tak ja zjadłam całą paczkę, bo jak się dorwałam... tak, ja wiem, że to jest niezdrowe i mam ogromne wyrzuty sumienia, ale czasami nie mogę się powstrzymać. Generalnie zauważyłam, że mam ogromną ochotę na słodycze i mogłabym je jeść i jeść... Jogurty jem na siłę, bo na sam widok mnie mdli, ale jem, ale jak widzę słodycze... :)
I próbuję się powstrzymywać, ale nie zawsze się da. Masakra. A jak było z tym u was? Jedliście dużo? Mało? I ile przytyłyście w ciąży?
Żeby nie było, to oczywiście owoce nadal dominują, a od kiedy są truskawki nasze krajowe... nie ma dnia, żebym ich nie jadła.


I do śniadania: truskawki, do obiadu też, a i do kolacji się bez nich nie obejdzie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie