poniedziałek, 15 października 2012

Jesienny spacer

Pogoda wręcz wymarzona jeśli chodzi o jesień.
Piękne słonko, cieplutko i delikatny - ciepły wiaterek. Jednym słowem - żyć nie umierać. No, a że tak pięknie na dworze to aż szkoda siedzieć w domku, prawda? Mieszkamy na wsi już 3 miesiąc, a ja w sumie jeszcze nie byłam na spacerze w okolicach (pomijając te miejsca, które znam od zawsze). I wczoraj zabrałam Męża i w drogę.
 


Zdjęcia nigdy w pełni nie oddają uroku oglądanych miejsc, bo naprawdę jest tam  ślicznie. Cisza, spokój...i piękne widoki.


 Od kiedy się przeprowadziliśmy, a dni stają się coraz krótsze większość czasu spędzamy w domu i brakowało mi takich dni jak wczoraj. Wspólny spacer - wygłupy, bo przecież co to byłby za spacer, gdyby Mąż się nie schował gdzieś prawda?




I nie da się ukryć, że przyszła jesień. Nie przepadam za tą porą roku, bi zimno, wietrznie, deszczowo, ale jeśli ta jesień miałaby nam minąć z taką pogodą jak wczoraj czy dziś to ja nie mam nic przeciwko.
 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie