piątek, 27 kwietnia 2012

Otwierasz oczy i po omacku sięgasz dłonią po telefon.
Wyłączasz budzik.
Niechętnie podnosisz się z łóżka, idziesz zrobić herbatę, otwierasz okno.
Wykonujesz te same czynności każdego dnia przed pracą.
 Wychodzisz z domu i idziesz tą samą drogą.
Mijasz te same miejsca.
I jakaś starsza Pani się do ciebie uśmiecha - odpowiadasz tym samym.
Wchodzisz do pracy, dostajesz SMS.
Patrzysz na wyświetlacz i się uśmiechasz. Czytasz, a usta śmieją się jeszcze bardziej.
Masz wrażenie, że serce zaraz Ci wyskoczy ze szczęścia.
"Kocham Cię" - dwa słowa, a znaczą wszystko, co chciałaś "usłyszeć".
Robisz kawę i z uśmiechem przypominasz sobie wszystkie wspólnie spędzone chwile.
I dociera do Ciebie jakie szczęście cię w życiu spotkało.
Kolejny raz masz 16 lat i pierwszy raz w życiu jesteś zakochana.
Czujesz mrowienie w brzuchu, na myśl o Nim robi się cieplej na sercu.
Po chwili dociera do Ciebie, że to nie pierwsze zakochanie, a miłość - taka prawdziwa.
Kolejny raz zerkasz na telefon, dzwonisz.
Krótka rozmowa sprawia, że dzień wydaje się jeszcze piękniejszy.
Czekasz do 17, potem niemal biegiem lecisz do domu. 
On otwiera drzwi, a Ty patrzysz na Niego i dostrzegasz w Jego oczach niezmierzone morze miłości.
Czasami tak niewiele potrzeba do szczęścia. 
Jeden "głupi" SMS, a dla Ciebie to coś wyjątkowego.
I nie interesuje Cię, że ktoś powie, że to głupie.
Jesteś szczęśliwa.
Wieczorem patrzysz przez okno i zadajesz sobie jedno pytanie.
Co przyniesie mi jutro? 
Czy jutrzejszy dzień będzie również tak udany?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie