poniedziałek, 30 stycznia 2012

Niepewność ...

Dziś pojechałam na kolejną wizytę do lekarza. Szłam zadowolona, wyszłam już nie w tak dobrym humorze. 
Niby wszystko jest ok, zarodek jest, ciałko żółte jest, wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że nie słychać serduszka. Wiek ciąży też 5 - 6 tydzień i to mi się nie bardzo zgadza. Test robiłam 25 chyba grudnia, więc jeśli pokazał wynik dodatki to już musiało dojść do zapłodnienia co najmniej 6 dni wcześniej (podobno). Na ostatniej wizycie lekarz powiedział mi 3 - 4 tydzień, dziś powinno być więc 6 - 7, więc jest tydzień różnicy. Niby nie kazał się denerwować, bo mówił, że wtedy mógł się pomylić i kilka dni i że obliczając wszystko to by się zgadzało... No i, że na początku wielkość dziecka może niekoniecznie odpowiadać Jego wiekowi. Co do serduszka powiedział, że czasami tak jest. Tylko co z tego, skoro ja teraz będę chodziła zestresowana cały czas i się martwiła?


Kolejna wizyta 17 luty  w godz. 15 - 16. Jeśli pojawi się serduszko, założy mi kartkę, a jeśli nie....wiadomo.

Boże ... spraw, żeby wszystko było dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie