wtorek, 3 stycznia 2012

3 - 4 tydzień ciąży ...

Wróciłam właśnie od lekarza rozanielona i szczęśliwa.
Lekarz zadał kilka pytań, kazał się położyć i zrobił USG. Kiedy patrzyłam na Jego minę pomyślałam sobie, że pewnie nie ma ciąży, że coś na pewno mi jest i dlatego nie mam okresu. Chyba zobaczył, że się stresuję, bo powiedział, że mam się nie bać i powiedział: jest! 3 - 4 tydzień ciąży.

Dostałam zdjęcie. Co prawda jeszcze prawie nic nie widać, tylko maleńką kropkę, ale dla mnie ta kropka to najpiękniejszy widok na świecie. Lekarz przepisał mi duphaston i kazał brać kwas foliowy. Kolejna wizyta 30 stycznia.
Wtedy założy mi kartę ciąży no i będzie mógł powiedzieć mi coś więcej.
Planowany termin porodu na dziś to 4 września, a licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki to dokładnie 5 tydzień i 1 dzień ciąży czyli dokładnie tak jak sama sobie policzyłam :)
No i to, czego się najbardziej boję ... dostałam skierowanie na morfologię. Tak, wiem - duża dziewczynka ze mnie nie powinnam się bać, ale się boję.

Jeszcze to do mnie całkowicie nie dotarło, ale się strasznie cieszę - Mąż chyba jeszcze bardziej. Dopiero dziś, kiedy lekarz potwierdził ciążę, chyba dotarło do Niego, że będzie tatą, bo lata cały czas kolo mnie, całuje mnie i ciągle mówi, że mam się zdrowo odżywiać :) Kochany...

Ja teraz z niecierpliwością odliczam dni do 30 stycznia.

1 komentarz:

  1. Jak wyglądało twoje drugie zdjęcie usg? bo właśnie jestem w tej samej sytuacji i na moim usg widać tylko maleńki groszek:)

    OdpowiedzUsuń

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie