niedziela, 16 października 2011

Bo zawsze wracam tam, gdzie pięknie...

Rano wpadłam na pomysł, żeby pojechać do lasu. Marcin jakoś nie bardzo chciał. Weszłam na FB.

Kasia: jakieś nudne te niedziele...
Ja: ja się do lasu wybieram z Marcinem, ale On jeszcze o tym nie wie :) Idziesz z Nami?
Kasia: a o której?
Ja: obojętnie
Kasia: im wcześniej tym lepiej

Kiedy zaczęłam się szykować, Mąż chyba doszedł do wniosku, że mówiłam poważnie, wiec podążył moim śladem i pół godzinki później byliśmy u Kasi. Z Kasią pojechaliśmy do lasku :)

Dziś pogoda była śliczna :)
 












 

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie