czwartek, 21 lipca 2011

Łeba 2011 - dzień 6

PIĄTEK (8.07.2011r.)

Słońce, plaża i my...
 


 Później standardowo zabawy w bawialni przy kawce.




A wieczorem poszliśmy oglądać zachód słońca na plażę zachodnią i na koncert Dody. Wiecie...zachody słońca nad morzem to coś wspaniałego, mogłabym tak siedzieć na plaży i podziwiać ten widok całe wieki.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie