piątek, 24 czerwca 2011

Wulkan uczuć

Niedługo Nasza pierwsza rocznica ślubu.

Kocham Męża nad życie, zrobiłabym dla Niego wszystko. 
Zastanawiam się do czego można porównać miłość i chyba jedyne co mi przychodzi do głowy to: wulkan.  Dlaczego? Mąż wie, że Go kocham, wie, że może na mnie liczyć. Kiedy się mieszka z kimś, miłość nie okazuje się komuś tylko słowami, ale jest ona w codziennym życiu, w prostych czynnościach, w uśmiechach, gestach... I są dni, kiedy ten "wulkan" wybucha - tak jak dziś. I mam ochotę krzyczeć, tak by wszyscy usłyszeli jak bardzo Go kocham, mam tyle energii, że mam wrażeniem że mogę wszystko i jestem tak cholernie zakochana, że brakuje słów by wyrazić to, jak bardzo Kocham.
 Od rana oglądam nasze zdjęcia, film z wesela i płaczę jak dziecko - ze szczęścia. Jestem cholerną szczęściarą. Dziś rano, kiedy Mąż spał, leżałam i patrzyłam na Niego. Tak dobrze wiedzieć, że mamy dla kogo rano się budzić, tak cudownie wiedzieć, że ktoś Nas kocha, że ma się w kimś oparcie, że można ufać...
Siedzę sama w domu i się uśmiecham od rana, bo taka jestem szczęśliwa.

Za 3 godzinki Mąż wróci do domku i będzie przy mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie