czwartek, 9 września 2010

Weekend u kochanej cioci

Po podróży poślubnej pojechaliśmy do DG - do mojej cioci. Tam, jak zawsze, gdy tylko pogoda dopisuje udaliśmy się nad Pogorię, pojeździć na rowerkach wodnych.










"te niezapomniane chwile z Tobą, te spacery w szumie fal...
...rysowane serca bosą stopą ..."
Te wakacje zaliczam do najbardziej udanych w moim życiu.
Najpierw cudowny ślub, wesele... Zostałam Jego żoną, tym samym spełniło się moje największe marzenie - mam wspaniałego męża. Niedługo miną już 2 miesiące od tego dnia, a do mnie jeszcze w 100% chyba to nie dotarło...
Potem Nasza podróż poślubna nad morze i cudowne chwile we dwoje...:)
I mimo, że pracujemy to znajdujemy czas, by przynajmniej na weekend gdzieś wyskoczyć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie