piątek, 13 stycznia 2017

Zła zima

Nie lubię zimy. W tym roku wyjątkowo mam jej dosyć.Choroby w tym roku wyjątkowo dają nam w kość. Od września praktycznie non stop Julia choruje.
Zdaję sobie sprawę, że jest to spowodowane nie tylko tym, że zrobiło się zimno, ale głównie tym, że od września właśnie Julia została przedszkolakiem. I choć początki były trudne, to z czasem Julia przedszkole polubiła, tylko co z tego jak więcej jest w domu niż tam?
Mi już się chce płakać.
Teraz znowu mamy przerwę od przedszkola i pierwszy antybiotyk.
Dodatkowo ja czuję się strasznie, od tygodnia jestem chora i nie mogę dojść do siebie, a zamiast siedzieć w domu, chodzę do pracy, żeby jeszcze bardziej nie zarażać Julii, bo tym razem zaraziła się ode mnie.
Smutna ta zima.
Dołująca.







Nasz cud

Nasz cud
Zanim cię poczęłam - pragnęłam Cię, zanim cię urodziłam - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa oddać za Ciebie życie